Marzena Sygut/Rynek Zdrowia | 10-03-2021 17:33

MZ: szczepionka AstraZeneca nie jest "gorsza" od Pfizera i Moderny

- Liczba NOP-ów zgłaszanych przez osoby zaszczepione AstraZeneca nie odbiega jakościowo i ilościowo od tych zgłaszanych po Pfizerze czy Modernie. Zwykle są one łagodne a objawy są bardzo porównywalne - podało Ministerstwo Zdrowia.

MZ na Komisji Zdrowia przekazało, że szczepionka AstraZeneca jest bezpieczna; Foto: PTWP/screen

  • Nauczyciele obawiali się szczepienia AstraZeneca. Posłanka Lubnauer uważa, że to pokłosie przekazu medialnego decydentów
  • Dane porównawcze z PZH i innych krajów UE pokazują, że szczepionka AstraZenca nie odbiega jakością od Pfizera czy Moderny
  • Resort zdrowia nie zamierza rozszerzać pierwszeństwa szczepień na kolejne grupy zawodowe 

 - Szczepienie AstraZeneca nauczycieli i innych pracowników zatrudnionych w placówkach oświatowych budzi szereg wątpliwości. Wielu z nich zrezygnowało w pierwszej turze ze szczepień, kiedy dowiedziało się, że dla tej grupy zawodowej została przeznaczona szczepionka firmy AstraZeneca - mówiła posłanka Katarzyna Lubnauer (KO) na posiedzeniu Komisji Zdrowia poświęconej tematowi szczepień ochronnych przeciw koronawirusowi nauczycieli oraz pracowników niebędących nauczycielami zatrudnionych w placówkach oświatowych.

Jak podkreślała posłanka, ona sama jest przekonana, że nauczycieli jako grupę zawodową należało zaszczepić jak najszybciej, jednak w jej opinii bardzo "złą robotę" zrobił tutaj przekaz medialny jaki poszedł ze strony decydentów.

- Przypomnijmy sobie wystąpienie prof. Andrzeja Horbana, głównego doradcy premiera ds. COVID-19, który porównał szczepionkę Pfizera do maybacha a AstraZeneca do gorszej jakości samochodu - wytknęła posłanka Lubnauer.

- Chcemy wiedzieć, jak wielu nauczycieli się zaszczepiło. Bo po takim komunikacie wielu się z nich bało zaszczepić, bali się tej szczepionki - twierdziła.

Posłanka dopytywała też o liczbę NOP-ów występujących AstraZeneca w porównaniu do pozostałych szczepionek, kwestię zaszczepienia innych pracowników szkół, czasu trwania szczepień dla tej grupy zawodowej po tym jak AstraZeneca została przeznaczona też dla osób w wieku 65 plus.

AstraZeneca nie gorsza od maybacha 

- Do tej pory zanotowaliśmy 4464 niepożądane odczyny poszczepienne (NOP). W tej liczbie 975 (dane na 25 lutego) stanowiły te zgłaszane przez osoby korzystające ze szczepionki covidowej firmy AstraZeneca - informowała Anna Goławska, podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia.

- Zdecydowana większość zgłoszeń dotyczyła łagodnych NOP-ów, takich jak: zaczerwienienie w miejscu podania szczepionki, jednodniowa podwyższona temperatura, bóle mięśniowe. Wszystkie te dolegliwości szybko ulegały zakończeniu. NOP-ów poważniejszych nie było dużo - wyjaśniła.

Jednocześnie zaznaczyła, że resort zdrowia analizuje pojawiające się NOP-y w oparciu o raport PZH dotyczący tych kwestii. Wynika z niego, że objawy, w odniesieniu do różnych szczepień stosowanych w profilaktyce antycovidowej, są bardzo porównywalne.

- Wszystkie szczepionki, czy to Pfizera czy Moderny czy też AstryZeneca dają podobne odczyny poszczepienne - mówiła wiceminister Goławska.

Dodała: - Ministerstwo Zdrowia weryfikowało też zgłaszanie NOP-ów w innych krajach i tam też nie odnotowano znaczących rozbieżności. - Także śmiało można powiedzieć, że ta szczepionka nie odbiega znacząco jakością od pozostałych - wyjaśniła.

Dwie trzecie nauczycieli chce się szczepić

Marzena Machałek, sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji i Nauki  przyznała z kolei, że była grupa nauczycieli, którzy próbowali stworzyć wrażenie, że szczepienie AstraZeneca jest jakąś kara dla nauczycieli. Pomimo tego jednak bardzo duża grupa przystąpiła do szczepień.

- Nauczyciele szybko się rejestrowali. Pierwsza tura szczepień dedykowana była nauczycielom szkolnym, przedszkolnym, praktycznej nauki zawodu, woźnym w przedszkolach. Tutaj zarejestrowało się 268 tys. osób, z czego, aż 225 tys. stanowili nauczyciele - podała minister Machałek.

Jak wyjaśniała w dalszych procesach rejestracyjnych zgłaszały się kolejne osoby. W drugiej turze, do której zostały zaliczone osoby do 65 roku życiu plus nauczyciele nieuczący w szkole i przebywający na urlopach zarejestrowało się 277 tys. osób, w tym 201 tys. - nauczyciele, a 63 tys. - akademicy.

- W trzeciej turze, w związku z kolejną rekomendacją, do której zgłoszenia zakończyliśmy w ubiegłym tygodniu zarejestrowało się 45 tys. osób. Tutaj 26 tys. to byli nauczyciele, 10 tys. - akademicy, a 9 tys. inne osoby - poinformowała.

Podkreśliła też, że łącznie zarejestrowało się 590 tys. osób  w tym 452 tys. to nauczyciele systemu oświaty i 73 tys. nauczyciele akademiccy.

- Z danych tych wynika, że zarejestrowało się ogółem 66 proc. nauczycieli systemu oświaty. Na 508 tys. nauczycieli i pracowników systemu oświaty -  410 tys. zostało już zaszczepionych - wyjaśniła.

Dodała też, że pomimo tego, iż szczepienia dla nauczycieli planowano zakończyć 8 marca, to biorąc pod uwagę trzecią turę rejestracji, szczepienia jeszcze trwają.

Nie będzie kolejnych rozszerzeń 

Przedstawicielka resortu zdrowia odniosła się natomiast do kwestii szczepienia innych pracowników oświatowych. Jak podkreśliła, na ten moment resort zdrowia nie przewiduje włączania do szczepień pracowników technicznych i administracyjnych szkół z uwagi na to, że nie zostały jeszcze zaszczepione osoby starsze.

- Rada Medyczna wyraźnie rekomenduje, aby w pierwszej kolejności skupić się na szczepieniu osób starszych i z chorobami przewlekłymi uwzględnionymi w wykazie - przypomniała minister Machałek.

Dodatkowo, dziś ma ukazać się rozporządzenie dotyczące osób z chorobami nowotworowymi zdiagnozowanymi, które nie rozpoczęły jeszcze leczenia i osób oczekujących na przeszczep - wyjaśniła.

- W tym momencie nie planujemy poszerzać grup zawodowych, jeśli chodzi o możliwość szybszego szczepienia - podsumowała.