MON odpowiada ws. zakupu nowych śmigłowców ratowniczych

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 03 marca 2016 20:54

Od pół roku do zadań ratowniczych na Bałtyku Polska w stałym dyżurze utrzymuje tylko jeden śmigłowiec Marynarki Wojennej. Poseł PO zapytał, co w razie poważnej katastrofy i kiedy marynarka dostanie nowe śmigłowce ratownicze. Wiceszef MON odpowiada.

Poseł Platformy Obywatelskiej z Pomorza złożył interpelację do Ministra Obrony Narodowej w sprawie problemów z jakimi boryka się obecnie polskie ratownictwo morskie. Fot. Archiwum

Jak informuje Gazeta Wyborcza, na początku lutego Stanisław Lamczyk, poseł Platformy Obywatelskiej z Pomorza, złożył interpelację do Ministra Obrony Narodowej w sprawie problemów, z jakimi boryka się obecnie polskie ratownictwo morskie.

Gazeta pisała o zawieszeniu dyżurów śmigłowców ratowniczych w bazie w Gdyni Babich Dołach. Powodem decyzji było przekazanie dwóch maszyn do modernizacji i konieczność zintensyfikowania szkoleń nowych załóg. W stałej gotowości do zadań ratowniczych na polskiej części Bałtyku od 1 października utrzymywany jest tylko jeden śmigłowiec Marynarki Wojennej.

Poseł zapytał w interpelacji, jaki jest scenariusz działań ratowniczych na Bałtyku w razie nagłego zdarzenia wymagającego większych sił ratunkowych niż te, które są obecnie do dyspozycji.

Bartosz Kownacki, sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej odpowiada, że ''ewentualne wydzielenie dodatkowych sił do działań ratowniczych na Bałtyku aktualnie mogłoby mieć miejsce jedynie w ramach liczby statków powietrznych wydzielonych do systemu SAR jako zapasowe środki dyżurne''. Owe "zapasowe środki dyżurne" to obecnie pięć śmigłowców ratowniczych.

Wiceszef MON wypowiedział się też w sprawie zakupu nowych śmigłowców.

Więcej: www.gazeta.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum