Lublin: problemów z finansowaniem stacji dializ ciąg dalszy

Autor: TOK FM/Rynek Zdrowia • • 24 września 2009 14:38

Nefrolodzy alarmują - NFZ chce obciąć pieniądze na dializy. Nieoficjalnie nakłady w przyszłym roku na dializy mają zostać obcięte o kilka procent. Fundusz nie chce także płacić za 24-godzinne dyżury stacji dializ.

Lublin: problemów z finansowaniem stacji dializ ciąg dalszy
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

W Lublinie odbyło się pierwsze w Polsce spotkanie szefów wszystkich 16 stacji dializ z regionu. Takie spotkania zostaną zorganizowane także w innych województwach. Chodzi o wypracowanie wspólnego stanowiska do dalszych rozmówy z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Nefrolodzy dowiedzieli się nieoficjalnie, że Fundusz chce w przyszłym roku obciąć pieniądze na dializy o ok. 6 procent. To dużo biorąc pod uwagę, że dziś stawki i tak są najniższe w Europie - u nas refundacja hemodializy to ok. 100 euro, podczas gdy np. w Rumunii - 110 euro, a w Szwecji - aż 300 euro.

Dializa to procedura ratująca życie - niektórzy pacjenci muszą być dializowani nawet 3 razy w tygodniu. Na początku roku ponad 120 stacji dializ nie chciało podpisać umów z NFZ, bo proponował zbyt małe pieniądze. Trudne negocjacje i dyskusje trwały dwa miesiące.

Od kilku miesięcy odbywały się spotkania specjalnego zespołu negocjacyjnego, złożonego z przedstawicieli NFZ i nefrologów.

– Rozmawiamy o stawkach za dializy, próbujemy osiągnąć kompromis, a nagle w dokumentach NFZ pojawia się informacja, która może przewrócić wszystkie ustalenia do góry nogami - powiedział w radiu TOK FM Dariusz Aksamit, prezes Sekcji Nefrologicznej Izby Gospodarczej „Medycyna Polska”. Dodaje, że nikt nigdy wcześniej nie poinformował członków zespołu negocjacyjnego o planowanych cięciach w budżecie NFZ.

Punktem spornym są pieniądze, ale także stanowisko Funduszu w sprawie 24-godzinnych dyżurów stacji dializ. Fundusz nie chce ich finansować. Tymczasem w nocy do stacji trafiają pacjenci w stanie zagrożenia życia.

– Są to pacjenci z obrzękami płuc, wysokim stężeniem potasu. Wymagąją natychmastowej dializy. W wielu przypadkach taki pacjent nie byłby w stanie doczekać do rana - mówi dr Ewelina Koszelnik, która pracuje w lubelskiej stacji dializ w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie.

W Narodowym Funduszu Zdrowia podobno nic jeszcze nie jest przesądzone. Będą konkursy na poszczególne świadczenia i wtedy wszystko ma się rozstrzygnąć - podało radio.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum