Lublin: nie wszystkie SOR-y potrzebne?

Autor: KR, Kurier Lubelski/Rynek Zdrowia • • 09 grudnia 2010 09:34

W Lublinie funkcjonuje pięć szpitalnych oddziałów ratunkowych. Żaden z nich nie zgodził się na podpisanie kontraktu z NFZ. Władze województwa uważają, że wystarczyłyby trzy.

Lublin: nie wszystkie SOR-y potrzebne?

Jak podaje Kurier Lubelski, w mieście działa pięć SOR-ów: w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym, Szpitalu MSWiA, Okręgowym Szpitalu Kolejowym oraz Szpitalach Klinicznych nr 1 i 4. Żaden z nich nie zgodził się na stawki zaproponowane przez NFZ i nie podpisał kontraktu na SOR.

Podczas  nadzwyczajnego posiedzenia Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego i Zespołu Roboczego ds. Ochrony Zdrowia, które odbyło się 8 grudnia, rozmawiano o tym, że nie wszystkie szpitalne oddziały ratunkowe mają rację bytu. Z wyliczeń władz województwa wynika, że potrzeby  miasta są w stanie zabezpieczyć trzy szpitalne oddziały ratunkowe.

Część chorych mogłaby być kierowana na konkretne oddziały szpitalne wprost z izb przyjęć.

Rozmieszczenie SOR–ów, ale i ich finansowanie jest tematem aktualnym w całym kraju. Jak już pisaliśmy w portalu rynekzdrowia.pl, w czwartek (9 grudnia) odbędzie się w Warszawie zjazd nadzoru krajowego medycyny ratunkowej. Przyjadą konsultanci w tej dziedzinie ze wszystkich województw. Jednym z głównych tematów będzie finansowanie szpitalnych oddziałów ratunkowych (SOR) w Polsce.

– Być może trzeba wrócić do pomysłu płacenia SOR-om za gotowość do pracy z kasy Ministerstwa Zdrowia, a za procedury z NFZ. Dzięki dwutorowemu finansowaniu, łatwiej byłoby zbliżyć się do rzeczywistych kosztów finansowania SOR-ów – podkreślała rozmowie z nami dyrektor Krystyna Grzenia ze Szpitala Specjalistycznego św. Wojciecha w Gdańsku-Zaspie, która nie zgodziła się na podpisanie kontraktu przy finansowaniu proponowanym przez NFZ.


Więcej: www.kurierlubelski.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum