Łomża: jak wydłużają się kolejki na zabiegi ortopedyczne

Autor: Gazeta Współczesna/Rynek Zdrowia • • 03 kwietnia 2014 12:08

Lekarz w Łomży dał pacjentowi skierowanie na oddział ortopedyczny. Ale okazało się, że jest ono w Białymstoku nieważne.

Pan Józef cierpi na artrozę lewej stopy. Ból jest tak duży, że nie daje rady chodzić. Lekarze w Łomży uznali, że niezbędny jest wstawienie protezy w jednym z palców.

Niestety zabieg ten najbliżej dla pacjenta może zostać wykonany tylko w Białymstoku, w szpitalu klinicznym. Dlatego dostał od łomżyńskiego ortopedy skierowanie na oddział ortopedyczny, z wypisanym rozpoznaniem. Z kompletem badań i skierowaniem przyjechał do Białegostoku, aby umówić się na operację. 

Tymczasem na izbie przyjęć w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym pacjent usłyszał, że skierowanie jest nieważne. Rejestratorka powiedziała, że najpierw chory musi iść do swego lekarza rodzinnego po skierowanie do ortopedy, zapisać się do kolejki do przyszpitalnej poradni i tam lekarz zadecyduje, czy zakwalifikuje do operacji.

Więcej:www.wspolczesna.pl


Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum