Łódzkie: rośnie liczba młodych pacjentów z nadciśnieniem

Autor: KR/Rynek Zdrowia • • 20 maja 2010 13:54

Z badań łódzkich lekarzy wynika, że prawie 75 proc. pacjentów z nadciśnieniem tętniczym jest nieskutecznie leczonych. Co roku nadciśnienie zabija 170 tys. Polaków.

Jak podaje Dziennik Łódzki, z przeprowadzonych dotychczas badań, w tym przez specjalistów z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi wynika, że 13-17 proc. nastolatków między 15. a 19. rokiem życia może mieć kłopoty ze zbyt wysokim ciśnieniem. W grupie 30-latków na wysokie ciśnienie może cierpieć aż co trzeci pacjent.

– Nadciśnienie tętnicze u dzieci spowodowane jest głównie wtórnymi przyczynami, np. chorobami nerek, ale już u nastolatków są to najczęściej przyczyny pierwotne: nadwaga, otyłość, cukrzyca, zaburzenia lipidowe, palenie papierosów, brak regularnego wysiłku i stres. Te wszystkie czynniki razem wzięte mogą dać zmiany chorobowe już w bardzo młodym wieku – podkreśla w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl prof. UM Maciej Banach, przewodniczący Oddziału Łódzkiego Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego.

Prof. Banach przytacza wyniki badań amerykańskich przeprowadzonych na młodych osobach, które zginęły w wypadkach. Podczas autopsji zwłok w ich tętnicach wieńcowych odkryto znaczne zmiany miażdżycowe.

– Tak runął mit, że zmiany te dotyczą osób po 40-50. roku życia. Mogą się one pojawić się już w drugiej dekadzie życia – mówi lekarz.

Co gorsza wielu z pacjentów, którzy trafią do lekarza i mają zdiagnozowane nadciśnienie, lekceważy zaleconą terapię.

– Jedną z przyczyn jest obawa przed przyjmowaniem leków do końca życia. Chorzy nie zadają sobie jednak pytania, co będzie, jeśli nie będę ich regularnie brać. Trzydziestolatek po 10 latach braku leczenia nadciśnienia ma „szansę” m.in. na udar czy zawał mięśnia sercowego. Gdy będzie brał leki, może dożyć 80-90 lat – przekonuje lekarz.

Prof. Banach podkreśla, że każde leczenie nadciśnienia tętniczego, oprócz terapii lekowej, powinno zawsze zawierać modyfikację stylu życia.

– Jeśli jest to młody pacjent, a wysokie wartości ciśnienia pojawiają się okresowo, lekarz może jeszcze zalecić modyfikację stylu życia, by sprawdzić, czy będzie ona miała wpływ na unormowanie się ciśnienia. Jednak najczęściej specjalista musi przede wszystkim zabezpieczyć pacjenta przed powikłaniami. Włączenie leków nie jest decyzją pochopną i lekarz trzy razy się zastanowi zanim to zrobi  – zapewnia prof. Banach.

Z jego relacji wynika, że jest też niemała grupa pacjentów, która po unormowaniu się ciśnienia odstawia leki na nadciśnienie.

– Gdy ciśnienie wraca do prawidłowych wartości, czyli poniżej 140/90, może pojawiać się przejściowe gorsze samopoczucie: bóle głowy, znużenie, senność i wtedy pacjent odstawia lub sam zmniejsza dawki leków. To duży błąd. Lekarze powinni przed tym przestrzegać  – zaznacza prof. Banach.

Zdaniem lekarza, każda dorosła osoba powinna co najmniej dwa razy w roku badać ciśnienie.

Prof. Jacek Rysz, dyrektor szpitala im. WAM oraz szef Kliniki Nefrologii, Nadciśnienia Tętniczego i Medycyny Rodzinnej na łamach Dziennika Łódzkiego, podkreśla, że od lat uczula lekarzy rodzinnych, żeby badali pacjentom ciśnienie tętnicze przy każdej wizycie. Mimo to wciąż zdarza mu się przyjmować pacjentów, którzy mieli ciśnienie mierzone wiele lat temu lub nie mierzyli go nigdy.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum