Łódź: arytmię coraz częściej leczy się ablacją

Autor: Dziennik Łódzki, SA/Rynek Zdrowia • • 30 kwietnia 2010 11:02

W łódzkiej uniwersyteckiej klinice kardiologii chcą podwoić w tym roku liczbę ablacji.

Arytmia serca stała się chorobą cywilizacyjną. Tylko na migotanie przedsionków cierpi w Polsce, jak twierdzą specjaliści, ok. pół miliona osób. Jedną ze skutecznych metod leczenia różnych rodzajów arytmii jest ablacja.

Jeśli w ubiegłym roku w woj. zachodniopomorskim wykonano 364 zabiegi ablacji, a w mazowieckim – 304, to w łódzkim – 90.

Klinika Kardiologii Interwencyjnej i Kardiodiabetologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. WAM w Łodzi chce poprawić te statystyki i przynajmniej podwoić ich liczbę w tym roku.

Przezskórna ablacja jest zabiegiem polegającym na zniszczeniu fragmentu mięśnia sercowego odpowiedzialnego za powstawanie zaburzeń rytmu. W tym celu wprowadza się do serca elektrodę, która w pierwszym etapie zabiegu przeprowadza badanie elektrofizjologiczne. Pozwala to dokładnie zlokalizować źródło arytmii.

Następnie za pomocą energii (prąd o częstotliwości radiowej, krioaplikacje, ultradźwięki, laser) wywołuje się martwicę w tym miejscu. Po zniszczeniu wykonuje się kontrolne badanie elektrofizjologiczne.

Ablacja nie wymaga znieczulenia ogólnego. Pacjent dostaje tylko leki uspokajające i środki przeciwbólowe.

Zabieg kosztuje 27 tys. złotych i jest w pełni refundowany przez NFZ.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum