Lekarze z USA uratowali oczy rocznego malucha z Polski

Autor: TVN24/Rynek Zdrowia • • 08 czerwca 2016 18:42

Chłopiec chory na siatkówczaka, dzięki pomysłowości przedszkolaków z Gryfina, pomocy widzów TVN i piłkarzy Realu Madryt, mógł poddać się leczeniu w Stanach Zjednoczonych. W Polsce czekała go amputacja oczu.

Lekarze z USA uratowali oczy rocznego malucha z Polski. Fot. Archiwum

Roczny chłopiec cierpiał na nowotwór oczu - siatkówczaka. Bez drogiej kuracji w Stanach Zjednoczonych mógł stracić wzrok. Specjalistyczne leczenie kosztowało aż 1,5 miliona złotych.

Wielu poruszonych całą sytuacją ludzi włączyło się do pomocy i ostatecznie udało się zebrać potrzebną sumę. Wśród nich byli zawodnicy Realu. Po zebraniu wymaganej kwoty chłopiec poleciał do USA z rodzicami. Leczenie trwało dwa miesiące. Teraz wszystko wskazuje na to, że choroba została powstrzymana.

Małego pacjenta czeka jeszcze w USA bardzo ważna konsultacja, która da odpowiedź, czy potrzebne jest dalsze leczenie i dalsza chemioterapia.

Terapia w Stanach Zjednoczonych daje aż 90 procent szans na wyleczenie. W Polsce diagnoza dla chłopca brzmiała: usunięcie oczu.

Więcej: www.tvn24.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum