Lekarze rodzinni do RPD: naprawdę potrafimy leczyć dzieci

Autor: FPZ, PAP, JJ/Rynek Zdrowia • • 09 lutego 2017 16:11

Środowisko lekarzy rodzinnych wyraziło zdecydowany sprzeciw wobec wypowiedzi Rzecznika Praw Dziecka, kwestionujących ich kompetencje w odniesieniu do leczenia dzieci.

Lekarze rodzinni do RPD: naprawdę potrafimy leczyć dzieci
FOT. Gaulsstin/Flickr.com (CC BY 2.0)

W wystąpieniu do ministra zdrowia Marek Michalak - Rzecznik Praw Dziecka - wyraził zaniepokojenie kierunkiem zmian w systemie ochrony zdrowia, stwierdzając m.in., że "nie można podzielić poglądu, że lekarz rodzinny posiada wystarczającą wiedzę i umiejętności z zakresu pediatrii by efektywnie prowadzić leczenie dziecka".

Wspólna reakcja organizacji
Na takie stwierdzenia zareagowali prezesi najbardziej znaczących organizacji lekarzy rodzinnych: Porozumienia Zielonogórskiego, Stowarzyszenia Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce i Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej. W piśmie skierowanym do Rzecznika Praw Dziecka zarzucili oni Michalakowi m.in. jednostronność i brak rzetelnego rozeznania problemu, w którym zabiera głos.

"Lekarz specjalista medycyny rodzinnej jest dobrze przygotowany do zapewniania podstawowej opieki zdrowotnej dorosłym i dzieciom, w szczególności udzielania porad osobom zdrowym, rozpoznania patologii nawet na wczesnych etapach choroby" - czytamy w piśmie.

Ponadto autorzy listu zwracają uwagę na niedobory kadry medycznej, przytaczając dane o liczbie lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. Zdaniem szefów organizacji lekarzy rodzinnych, właśnie szczupłość kadry lekarskiej czyni bezprzedmiotowym spór, wywoływany przez Rzecznika Praw Dziecka.

Więcej: www.federacjapz.pl

Przypomnijmy, że wcześniej Marek Michalak podkreślał, że lekarz pediatra powinien być zawsze dla dziecka lekarzem pierwszego kontaktu. RPD w wystąpieniu do ministra zdrowia wyrażał zaniepokojenie, że zmiany planowane w systemie ochrony zdrowia zmierzają do wyeliminowania z niego pediatrów.

MZ: pediatra jest niezbędny w POZ
Marek Michalak wskazuje na założenia projektu ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej (z 22 września 2016 r.), które - w opinii RPD - mogą przyczynić się do pogorszenia poziomu zabezpieczenia potrzeb zdrowotnych dzieci.

"Z niepokojem i zdumieniem stwierdzam, że lekarz pediatra nie został uwzględniony w projektowanej ustawie jako lekarz podstawowej opieki zdrowotnej" - pisał RPD.

- Podzielam zdanie, że obecność pediatry w podstawowej opiece zdrowotnej jest niezbędna – ocenił minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Wcześniej o zapewnienie dzieciom dostępu do pediatry apelował Rzecznik Praw Dziecka. 15 stycznia br. resort poinformował PAP, że projekt ustawy o POZ zostanie skorygowany.

Po zaprezentowaniu przez resort zdrowia projektu ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej (POZ) rzecznik praw dziecka Marek Michalak wskazywał, że w podobnym tonie – w kwestii pominięcia w ustawie pediatrów - o pomyśle reformy POZ wypowiadają się członkowie Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego.

Projekt skorygowany
Resort zapewnia, że lekarz pediatra jest uwzględniony w projektowanej ustawie o POZ, „przy czym nie w takim kształcie jak funkcjonował w dotychczasowych przepisach, ponieważ MZ uznało za konieczne oparcie podstawowej opieki zdrowotnej na medycynie rodzinnej”.

- Jednak, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom środowiska pediatrów, przepisy projektowanej ustawy o POZ zostaną w odpowiedni sposób skorygowane, w uzgodnieniu ze wszystkimi środowiskami, po zakończeniu konsultacji publicznych - poinformowało PAP ministerstwo.

Zgodnie z koncepcją MZ podstawowa opieka zdrowotna ma być oparta na medycynie rodzinnej. W projekcie resort zaproponował, by docelowo lekarzem POZ mógł być lekarz posiadający tytuł specjalisty w medycynie rodzinnej (lub odbywający szkolenie specjalizacyjne w tym zakresie) albo mający specjalizację II stopnia w medycynie ogólnej.

Wykorzystać zasoby kadrowe
Komentując propozycje nowelizacji ustawy o POZ Jacek Krajewski, prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie podkreśla w rozmowie z Rynkiem Zdrowia, że należy wykorzystać wszystkie dostępne zasoby kadrowe.

- Stoimy na stanowisku, że dopóki nie osiągniemy stanu nasycenia podstawowej opieki zdrowotnej specjalistami medycyny rodzinnej, którzy są dedykowani do pracy w POZ, powinniśmy wykorzystywać dostępne zasoby kadrowe - osoby podsiadające uprawnienia do wykonywania tego zawodu - zaznaczył.

- Federacja PZ, biorąc pod uwagę szczupłość kadr podstawowej opieki, będzie zwracać szczególną uwagę na to, aby wszyscy, którzy są chętni do pracy w podstawowej opiece mieli taką możliwość - powiedział prezes FPZ.

- Będziemy naciskać, żeby w obecnej sytuacji kadrowej, do pracy w POZ dopuścić wszystkich tych lekarzy, którzy spełniają niewyśrubowane kryteria, jakie ustawa proponuje. Natomiast docelowo podstawową rolę powinna w POZ odgrywać specjalizacja dedykowana medycynie rodzinnej, rezydenci i specjaliści medycyny ogólnej - dodaje prezes Krajewski.

 

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum