Lekarz rodzinny: ludzie przestali się bać koronawirusa i mamy setki osób w izolacji To efekt nieuzasadnionej wiary, że najgorsze za nami... Fot. Shutterstock (zdj. ilustracyjne)

Kilka nowych ognisk koronawirusa, setki osób w kwarantannie i izolacji, dziesiątki chorych, dwie osoby zmarłe - taka sytuacja w powiecie bialskim i Białej Podlaskiej trwa od przełomu czerwca i lipca. Marek Sobolewski, ekspert Porozumienia Zielonogórskiego i lekarz pracujący w tym regionie nie ma wątpliwości: to efekt nieuzasadnionej wiary, że najgorsze za nami.

- Chorują osoby w wieku dojrzałym, ale także 30-40-latkowie - mówi Marek Sobolewski. - W niektórych wioskach zainfekowane są całe wielopokoleniowe rodziny. Gdyby skalę problemu w naszym powiecie przełożyć na skalę kraju, byłby to dramat, żadna służba zdrowia by sobie z tym nie poradziła - zaznacza ten lekarz rodzinny, cytowany na stronie www Porozumienia Zielonogórskiego.

Na początku lata ludzie przestali się bać koronawirusa i życie wróciło do normy. Imprezy rodzinne, nabożeństwa kościelne, wizyty krewnych z całego kraju, do tego odpuszczenie zasad bezpieczeństwa w sklepach, restauracjach, u fryzjerów, itd. - na skutki nie trzeba było długo czekać.

Marek Sobolewski podkreśla, że miejscowa przychodnia POZ jednak sobie radzi, głównie dzięki sprawnie działającemu systemowi teleporad. Pacjenci, u których z wywiadu przeprowadzonego telefonicznie wynika podejrzenie zakażenie koronawirusem, kierowani są do szpitala zakaźnego lub sanepidu. U większości z nich w ostatnich tygodniach zakażenie się potwierdza. Oznacza to, że - jak dotąd - żaden z zakażonych nie przekroczył progu przychodni, stwarzając zagrożenie dla personelu i innych pacjentów.

Dodatkowym zabezpieczeniem jest organizacja pracy samego personelu. Został on podzielony na dwie ekipy, które się ze sobą nie kontaktują, pracując w innych godzinach. Gdyby doszło do zakażenia lekarza czy pielęgniarki z jednej z tych grup, druga mogłaby przejąć jej obowiązki. W ten sposób konieczna kwarantanna części personelu nie spowodowałaby zamknięcia całej przychodni. W tej chwili działa ona – jak na warunki epidemii - normalnie, choć pojawiają się nieoczekiwane problemy ze strony pacjentów.

- Wielu z tych, których zapraszamy na badanie, odmawia wizyty ze strachu przed zakażeniem - mówi Marek Sobolewski. - Dotyczy to nie tylko przychodni POZ. Mamy sygnały, że wiele osób z objawami COVID-19 nie zgadza się na badania potwierdzające zakażenie. Jak sami mówią, wolą umrzeć wszyscy razem w domu niż iść do szpitala. 

Konieczne jest dalsze restrykcyjne przestrzegane żelaznych zasad bezpieczeństwa (dystans społeczny, maseczki, higiena rąk) - podkreśla Marek Sobolewski.

Źródło: www.federacjapz.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.