Lekarz o mitach związanych z tzw. "zemstą faraona"

Autor: gazeta.pl/Rynek Zdrowia • • 27 sierpnia 2013 09:21

Popularnej "zemście faraona", czyli biegunce, nie zapobiega kieliszek wódki. Alkohol przede wszystkim spowalnia perystaltykę jelit. Gdy wypijemy mocny alkohol, zamiast wypróżniać bakterie, wirusy lub pasożyty, zablokujemy pasaż jelitowy.

Lekarz o mitach związanych z tzw. "zemstą faraona"

Płk dr hab. med. Krzysztof Korzeniewski, szef Zakładu Epidemiologii i Medycyny Tropikalnej Wojskowego Instytutu Medycznego (ZEiMT WIM) w Gdyni-Oksywiu, specjalista w dziedzinie medycyny tropikalnej, epidemiologii oraz dermatologii i wenerologii, obala w Gazecie Wyborczej jeden z mitów popularnych wśród polskich turystów, przebywających w tropikach.

Wyjaśnia, że alkohol przede wszystkim spowalnia perystaltykę jelit (aktywność motoryczna w przewodzie, która powoduje przesuwanie spożytego jedzenia z przełyku aż do jego końcowego odcinka - red.). Jest więc o tyle ryzykowny, że jeżeli mamy do czynienia z zakażeniami bądź zarażeniami przewodu pokarmowego, a więc chorobami zakaźnymi bądź pasożytniczymi, to w momencie, gdy wypijemy alkohol - zwalniając perystaltykę - zamiast wypróżniać bakterie, wirusy lub pasożyty, blokujemy pasaż jelitowy.

Czym więc tłumaczyć przekonanie o zbawiennym wpływie mocnych trunków?

Właśnie powyższym - spowolnieniem perystaltyki - odpowiada naukowiec i podróżnik. Wynik badań kału może uszczęśliwić pacjenta - że nie ma w sobie żadnego patogenu. Tymczasem w rzeczywistości spowolniona perystaltyka powoduje, że na poziomie jelita grubego jest czysto, a na poziomie jelita cienkiego bakterie, wirusy i pasożyty żyją i mają się dobrze. Czyli będziemy mieli fałszywie ujemne wyniki badań.

Więcej: www.gazeta.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum