Leczenie cukrzycy typu 2: kontrola poziomu glukozy i leczenie nadciśnienia

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 17 czerwca 2009 20:08

Dobre leczenie cukrzycy typu 2 polega nie tylko na ścisłej kontroli poziomu glukozy we krwi, ale też na leczeniu nadciśnienia tętniczego - wskazywali lekarze podczas warsztatów dziennikarskich, które odbyły się w środę (17 czerwca) w Warszawie.

To najnowsze wnioski płynące z największego w historii badania wśród chorych na cukrzycę typu 2 (ADVANCE), które objęło ponad 11 tys. pacjentów z całego świata, w tym 604 z Polski.

Jak przypomniał prof. Krzysztof Strojek ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, cukrzyca typu 2 rozwija się dlatego, że tkanki organizmu stopniowo tracą zdolność reagowania na insulinę - hormon, który kontroluje metabolizm glukozy. Do ważnych czynników ryzyka tej choroby zalicza się siedzący tryb życia i otyłość. Dlatego na świecie nieustannie rośnie liczba nowych zachorowań na ten rodzaj cukrzycy. Szacuje się, że w Polsce na cukrzycę cierpi 2,5 mln osób (z czego jedna trzecia o tym nie wie), a drugie tyle jest nią zagrożonych, bo ma tzw. stan przedcukrzycowy.

- Nieleczona lub źle leczona cukrzyca prowadzi do rozwoju poważnych i groźnych dla życia powikłań - podkreślił dr hab. med. Leczek Czupryniak z Kliniki Diabetologii i Chorób Metabolicznych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, który w ramach badania ADVANCE prowadził grupę 20 polskich pacjentów.

Wysokie stężenie glukozy we krwi uszkadza duże i małe naczynia krwionośne i w ten sposób przyspiesza miażdżycę naczyń, chorobę wieńcową i inne schorzenia układu krążenia; przyczynia się też do rozwoju retinopatii, czyli uszkodzenia siatkówki oka, nefropatii, czyli uszkodzenia nerek oraz uszkodzenia nerwów obwodowych i zaburzeń czucia w stopach, co może doprowadzić do amputacji.

Jak przypomniał dr Czupryniak, dotychczas w badaniu ADVANCE udało się wykazać, że intensywne leczenie cukrzycy polegające na ścisłej kontroli poziomu glukozy we krwi (za pomocą leku z grupy gliklazydów MR) o 10 proc. zmniejsza ryzyko ciężkich powikłań cukrzycy, o 21 proc. - częstość występowania chorób nerek i o 12 proc. zmniejsza liczbę zgonów, w porównaniu z grupą cukrzyków, u których standardowo, tj. mniej rygorystycznie kontrolowano poziom cukru.

- W najnowszej analizie naukowcy wzięli pod uwagę sposób kontrolowania ciśnienia tętniczego u cukrzyków. Wiadomo, że 80-90 proc. z nich ma nadciśnienie, które podobnie jak nadmiar glukozy uszkadza naczynia krwionośne - wyjaśnił dr Czupryniak.

Okazało się, że w grupie pacjentów, u których intensywnie kontrolowano zarówno poziom glukozy, jak i ciśnienie tętnicze (przy pomocy dwuskładnikowego preparatu) odsetek zgonów z powodu chorób krążenia spadł niemal o jedną czwartą (24 proc.), a ryzyko nefropatii obniżyło się aż o jedną trzecią (33 proc.) w porównaniu z pacjentami leczonymi standardowo.

- Badania te pokazały, że samo leczenie cukrzycy nie wystarczy. Jeśli bowiem będziemy leczyć cukrzycę, a zaniedbamy leczenie nadciśnienia tętniczego, to pacjenci nie uzyskają korzyści o jakie nam chodzi, czyli redukcji ryzyka udaru i zawału serca - skomentował dr Czupryniak.

Aż  67 proc.chorych na cukrzycę umiera z powodu chorób układu krążenia, a 20 proc. z powodu powikłań nerkowych. Dlatego tak ważne jest nie tylko kontrolowanie poziomu glukozy, ale też utrzymywanie prawidłowego ciśnienia tętniczego, regularne badanie obecności białka w moczu (jako wskaźnika ryzyka niewydolności nerek), sprowadzanie poziomu cholesterolu i innych lipidów we krwi, regularne badanie stóp i oczu.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum