LPR zatrudnia 120 pilotów. To też pracownicy służby zdrowia

Autor: pwx/Rynek Zdrowia • • 08 stycznia 2021 19:15

W 2020 roku na śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego wykonały 9 636 lotów na pomoc ofiarom nagłych zdarzeń. LPR zatrudnia już 120 pilotów. O rekrutacji, szkoleniu i zadaniach pilotów w Śmigłowcowej Służbie Ratownictwa Medycznego mówią nam prof. Robert Gałązkowski, dyrektor LPR i pilot Mirosław Tomaszewski, szef szkolenia w LPR.

LPR zatrudnia 120 pilotów. To też pracownicy służby zdrowia
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Załogi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w 2020 roku zrealizowały łącznie 11 299 misji. Zespoły Śmigłowcowej Służby Ratownictwa Medycznego (ang. Helicopter Emergency Medical Service, HEMS) wykonały 10 933 misji, w tym 9 636 lotów do nagłych zdarzeń oraz 1 297 transportów międzyszpitalnych. Samolotami zrealizowano 366 transportów.

W 2020 roku lekarze i ratownicy medyczni/pielęgniarze HEMS udzielili pomocy 8 645 osobom, w tym 1 274 dzieciom. Podobnie jak w ubiegłych latach najczęstszym powodem wezwań były wypadki komunikacyjne i pomoc ich ofiarom (1 724 loty); udary mózgu (1 539). 1 004 razy załogi wylatywały na pomoc osobom w stanie nagłego zatrzymania krążenia. 641 pacjentów doznało urazów po upadku z wysokości. Ponadto w katalogu powodów wezwań zawierają się m.in.: zawał mięśnia sercowego (495), oparzenie termiczne (326), potrącenie (130), ból w klatce piersiowej (243), duszność (222), napad drgawek (133) czy przygniecenie (143).

LPR zatrudnia już 120 pilotów. Są - ze względu na posiadane rzadkie umiejętności - elitarną grupą pracowników ochrony zdrowia.

2020 rok był kolejnym, w którym realizowano „Program zapobieżenia negatywnym skutkom deficytu pilotów w Śmigłowcowej Służbie Ratownictwa Medycznego (ang. HEMS) oraz modernizacji samolotowego zespołu transportowego w Lotniczym Pogotowiu Ratunkowym”.

 Wymagająca praca
- Lotnicze Pogotowie Ratunkowe co roku prowadzi nabór kandydatów na pilotów. W oparciu o własny ośrodek szkoleniowy umożliwia doświadczonym pilotom doskonalenie umiejętności do poziomu i zakresu wymaganego w HEMS, a także doszkalanie młodszym pilotom - mówi nam prof. Robert Gałązkowski, dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

-  Szkolenie pilota HEMS to długotrwały proces, zawierający szeroki zakres zagadnień teoretycznych jak i elementów praktycznych, włączając w nie wykonywanie, w dużej liczbie, lotów na lądowiska, lotniska niekontrolowane jak również kontrolowane w dzień i w nocy. Celem tak rozbudowanego systemu szkolenia jest jak najlepsze przygotowanie personelu do wykonywania operacji HEMS i międzyszpitalnych operacji transportowych.

Jednoosobowe dowodzenie śmigłowcem HEMS jest trudną służba, o szczególnym charakterze, gdyż polega na wykonywaniu lotów do wypadków komunikacyjnych i zdarzeń, w miejsca, których pilot nie zna. Piloci wykonują lądowania na drogach, autostradach, przy blokach mieszkalnych, gospodarstwach rolnych, co wymaga opanowania specyficznych umiejętności.

Część operacji HEMS odbywa się także po zmroku i w godzinach nocnych. W Krakowie, Wrocławiu, Warszawie i Gdańsku funkcjonują bazy całodobowe. Pozostałe bazy, od połowy 2020 roku dyżurują od godz. 7 do 20, co de facto oznacza, że o tej porze roku po południu latają w warunkach nocnych; wcześniej operacje prowadziliśmy od wschodu do zachodu słońca.

Wydłużenie czasu pracy baz było możliwe, gdyż Ministerstwo Zdrowia przeznaczyło środki na rozszerzenie dyżurów. Wynika także z faktu, że piloci i członkowie załogi HEMS przeszli odpowiednie szkolenia, żeby w lotach nocnych osiągnąć bezpieczny poziom wykonywania operacji. Stale prowadzimy również szkolenie z lotów w goglach noktowizyjnych i sukcesywnie zwiększa się liczba pilotów posiadających to uprawnienie.

Kto może być pilotem LPR
Wspomniany program zapobiegający deficytowi pilotów w LPR, ma zapewnić wyszkolenie 32 pilotów w pięcioletnim interwale czasowym, liczonym od początku 2019 do końca 2023 roku. Według przepisów europejskich wiek pilota śmigłowca prowadzącego operacje w ramach HEMS nie może przekraczać 60 lat. Średnia wieku pilotów LPR oscyluje w granicach 50 lat. Zatem trzeba założyć, że liczba odejść pilotów z racji wieku będzie dosyć duża - opisuje dyr. Gałązkowski.

pilot Mirosław Tomaszewski, szef szkolenia LPR: - Kandydaci do służby w LPR aplikują cały czas. Obecnie to około 130 osób.

- W ostatnich kilku latach na emeryturę odchodziło rocznie 4-6 pilotów, ale zdarzały się wcześniej lata, gdy odchodziło kilkunastu. Bywały tak trudne czasy, że w skali roku nie mogliśmy pozyskać  nawet 4 pilotów, przy potrzebach sięgających 12 wakatów. Dlatego prowadzimy na bieżąco analizę odpływu kadry, przewidując, ilu w kolejnych latach będziemy musieli przyjąć pilotów i przygotowujemy się do takich sytuacji - tłumaczy szef szkolenia LPR pilot Mirosław Tomaszewski.

Objaśnia: - Na stanowisko pilota wykonującego zadania w ramach Śmigłowcowej Służby Ratownictwa Medycznego może kandydować osoba, która oprócz licencji zawodowej pilota śmigłowcowego ma nie mniej niż 1000 godzin tzw. nalotu dowódczego. Możliwe jest też kandydowanie do pracy w HEMS pilotów samolotowych, pod warunkiem jednak, że w ramach wymaganego nalotu (1000 godzin) - nim zasiądą za sterami śmigłowca LPR – minimum 500 godzin uzyskają na śmigłowcach, w lotach wykonywanych w charakterze dowódcy statku powietrznego.

Nalot godzin i doświadczenie
- Jeżeli kandydat na pilota HEMS legitymuje się nalotem dowódczym na poziomie np. 700 godzin na śmigłowcach, to w ramach realizowanego programu, pozostałe (do 1000) 300 godzin dolatuje na samolotach. Jeśli kandydat legitymuje się nalotem dowódczym na poziomie np. 500 godzin na samolotach, pozostałe (do 1000) 500 godzin dolatuje na śmigłowcach. Jeśli przy tym kandydat nie dysponuje licencją pilota samolotowego czy śmigłowcowego, istnieje również, w ramach realizowanego w LPR programu, możliwość zdobycia takiej licencji. Dalsze szkolenie, już w „ścieżce HEMS” kandydat realizuje z wykorzystaniem docelowego, wykorzystywanego w działalności operacyjnej LPR, typu śmigłowca EC 135 - opisuje dyrektor LPR Robert Gałązkowski.

- Kandydaci na pilotów LPR wywodzą się z różnych środowisk lotniczych, m.in. z armii, z lotnictwa policji, czy lotnictwa straży granicznej. Lotnicy wywodzący się z tych środowisk zwykle pojawiają się u nas w wieku około 40 lat. To już osoby z doświadczeniem i tzw. „lotniczą dojrzałością” i na tę cechę u nich bardzo liczymy. Nie twierdzimy, że młodsi wiekiem lotnicy tej dojrzałości w sobie nie mają, ale (choćby z założenia) 40-latkowie tę cechę posiadają i zazwyczaj to założenie się sprawdza - mówi Mirosław Tomaszewski.

Tłumaczy: - Są też piloci wywodzący się z aeroklubów, ośrodków szkolenia lotniczego czy też np. absolwenci kierunku śmigłowcowego Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie. To zazwyczaj dwudziestokilkulatkowie, którzy posiadają licencję pilota śmigłowcowego zawodowego, ale najczęściej nie spełniają kryterium nalotu. Tym ludziom LPR również umożliwia zdobycie  szlifów kapitańskich.

Kandydaci do służby w LPR aplikują cały czas. Obecnie to około 130 osób. Wybieramy z tego grona w pierwszej kolejności te osoby, które jak najlepiej rokują. Jeśli osoba aplikująca ma licencję śmigłowcową, najlepiej zawodową, to taki dokument pozwala uznać, że umiejętności tej osoby w lotach śmigłowcowych zostały dogłębnie zweryfikowane.

Gdy aplikujący przedstawia licencję zawodową samolotową, to liczymy na to, że pojawi się u nas również z licencją turystyczną śmigłowcową. Taka okoliczność daje pewność, że jest to osoba, która sprawdzi się również w lotnictwie śmigłowcowym. My ją „dokształcimy” i przy tym „damy” brakujący do 1000 godzin nalot.

12 miesięcy przygotowań w „ścieżce HEMS”
Proces przygotowania pilota zatrudnionego już w „ścieżce HEMS” do operacyjnego wykorzystania (samodzielnego dyżurowania w bazie HEMS) trwa około 12 miesięcy. Na proces ten składają się setki godzin zajęć teoretycznych i praktycznych spędzonych w symulatorze oraz w powietrzu.

Ostatnim jego elementem jest praktyka w lotach liniowych pod nadzorem. Oznacza to, że pilot (praktykant) lata już w ramach grafiku dyżurów ale wraz z pilotem doświadczonym w tym rodzaju operacji lotniczych. Taka praktyka twa kilka miesięcy, do czasu aż pilot nadzorujący wyda pozytywną opinię, stwierdzając, że praktykant poradzi sobie samodzielnie dyżurując w bazie HEMS. Może to zrobić nie wcześniej nim praktykant osiągnie 120 godzin nalotu na typie śmigłowca ratowniczego EC 135.

Po okresie wspomnianego szkolenia pilot nadzorujący może wnioskować o dopuszczenie praktykanta do kontroli liniowej. Wyznaczany w bazie egzaminator kontroluje zgodność pracy praktykanta z przyjętymi w LPR standardami, w tym: przygotowanie śmigłowca do lotu, prowadzenie briefingu przed lotem, przebieg lotu, współpracę z załogą, także przy podejmowaniu decyzji dotyczącej wyboru miejsca do lądowania, transport i przekazanie pacjenta do szpitala, odtwarzanie zdolności operacyjnej po powrocie do bazy, prowadzenie dokumentacji itp.

Jeśli egzaminator podczas ostatniej, wymaganej procedurą kontroli wystawi ocenę pozytywną, kandydat na pilota śmigłowcowego w LPR staje się pełnoprawnym dowódcą śmigłowca ratunkowego ŚSRM - podsumowuje Mirosław Tomaszewski.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum