Kraków: wysyłają pacjentów do sklepu po opatrunki

Autor: Gazeta Krakowska/Rynek Zdrowia • • 26 czerwca 2011 09:55

U pacjenta, który po wypadku na rowerze przyjechał na oddział ratunkowy Szpitala Miejskiego Specjalistycznego im. G. Narutowicza w Krakowie, stwierdzono złamanie obojczyka. O opatrunek musiał jednak zadbać sam - informuje Gazeta Krakowska.

Kraków: wysyłają pacjentów do sklepu po opatrunki
Lekarz zaproponował mężczyźnie gips albo unieruchomienie barku. Pacjent wybrał usztywnienie stawu. Wtedy dowiedział się, że na oddziale ratunkowym skończyły się ortopedyczne opatrunki ósemkowe, które unieruchamiają i stabilizują bark. Zaproponowano mu, by sam sobie kupił prześcieradło, które zastąpi opatrunek ósemkowy.

Agnieszka Marzęcka, zastępca dyrektora szpitala, przekonuje, że szpital zapewnia każdemu pacjentowi standardowe opatrunki. W przypadku opatrunków ósemkowych bywa czasem inaczej: nie zawsze wystarcza ich dla wszystkich, dlatego zdarza się, że proszą o kupienie prześcieradła...

Więcej: www.gazetakrakowska.pl

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum