Kraków: tu także będą operować z wykorzystaniem robota da Vinci

Autor: Gazeta Krakowska, RZ/Rynek Zdrowia • • 01 marca 2019 09:19

Krakowski Szpital na Klinach, należący do Grupy Neo Hospital pozyskał najnowszej generacji robota medycznego da Vinci. To kolejne takie urządzenie w Polsce. Niedawno, bo w grudniu ub. roku da Vinci trafił także do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. Śniadeckiego w Białymstoku. Pierwsze operacje w Krakowie z wykorzystaniem robota placówka planuje przeprowadzić pod koniec marca.

Kraków: tu także będą operować z wykorzystaniem robota da Vinci
Robot da Vinci; FOT. WSS we Wrocławiu

Sprowadzony do Krakowa system da Vinci to obecnie najbardziej zaawansowany system robotyczny na świecie, stosowany w leczeniu zabiegowym wielu schorzeń, w tym także chorób nowotworowych. Obecnie na całym świecie wykorzystywanych jest 4,8 tys. robotów da Vinci, z pomocą których wykonywanych jest rocznie ponad 1 mln operacji.

Pierwszą w kraju operację z wykorzystaniem da Vinci wykonano 13 grudnia 2010 roku w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu dzięki uporowi entuzjasty techniki robotowej prof. Wojciecha Witkiewicza. Zoperowano wówczas mężczyznę z nowotworem jelita grubego. I choć od niemal dekady ten system jest dostępny w Polsce, to równie długo trwają problemy z refundacją przez NFZ zabiegów z jego wykorzystaniem.

Czytaj więcej: System da Vinci, czyli droga przez mękę technologii robotowej

Operacje z wykorzystaniem da Vinci mają swoich zwolenników (m.in. ogromna precyzja, małoinwazyjność, skrócenie czasu operacji, mniejsze ryzyko powikłań, szybszy powrót pacjenta do sprawności i aktywności) i przeciwników, dla których podstawowym argumentem jest podejście ekonomiczne - za jedną operację z użyciem da Vinci można wykonać kilka z takim samym skutkiem, za pomocą tradycyjnych technik.

Pod koniec 2017 roku resort zdrowia, po pozytywnej rekomendacji AOTMiT, podjął decyzję o refundowaniu niektórych operacji - raka jelita grubego, prostaty i macicy - z wykorzystaniem robota da Vinci. I mimo że kolejne roboty pojawiają się w Polsce (m.in. we Wrocławiu, Toruniu, Warszawie, Białymstoku), kontrakty z NFZ na operacje z ich wykorzystaniem pozostają jedynie w sferze życzeń.

Roboty da Vinci wykorzystywane są coraz częściej komercyjnie (m.in. w warszawskim szpitalu Mazovia) ale operacje te są drogie (koszt zabiegu np. w raku prostaty wynosi ok. 40 tys. zł) i z pewnością nie są dostępne dla wszystkich pacjentów. Jak wielokrotnie przekonywał prof. Witkiewicz, im więcej będzie wykonywanych operacji z wykorzystaniem robota da Vinci tym będą one tańsze.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum