Kraków: stan wyziębionego dwulatka z dnia na dzień coraz lepszy

Autor: PAP, onet.pl/Rynek Zdrowia • • 04 grudnia 2014 11:27

Stan zdrowia dwuletniego Adasia, który w niedzielę został znaleziony w małopolskich Racławicach w stanie skrajnego wyziębienia z dnia na dzień się poprawia. Chłopiec oddycha samodzielnie i ma kontakt z rodzicami i lekarzami.

Kraków: stan wyziębionego dwulatka z dnia na dzień coraz lepszy

Tuż po przywiezieniu do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie chłopczyk, który był wychłodzony do 12,7 stopni C., został podpięty do urządzenia ECMO, które umożliwia tzw. pozaustrojowe utlenowanie krwi.

W środę przed południem lekarzom udało się wybudzić 2-latka ze śpiączki farmakologicznej, a wieczorem odłączono go od respiratora - dziecko zaczęło samodzielnie oddychać.

Nie chcemy uprzedzać faktów, ale bardzo się cieszymy - mówił podczas konferencji prasowej prof. Janusz Skalski, kierownik Kliniki Kardiochirurgii Dziecięcej w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie, w której leczone jest dziecko - Należy się jednak spodziewać, że dziecko może zachorować na zapalenie płuc - ostrzegł specjalista.

Prof. Skalski jeszcze podkreślił osiągnięcie szpitala. - Mówię bardzo odważnie, że jest to sukces. Jeśli dziecko się wybudziło po takich przejściach, że to kapitalna wiadomość. Dziecko, które już było na drugim świecie, jest z nami. Wróciło do świata żywych - zaznaczył.

- Dziecko udało się w pełni wybudzić ze śpiączki farmakologicznej, jest odłączone od wszelkiej aparatury, oddycha samodzielnie, jest w kontakcie, na tyle na ile można oczywiście być w kontakcie z dzieckiem dwuletnim - poinformowała rzecznik Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego Magdalena Oberc.

Jak zaznaczyła, zastosowane wobec małego pacjenta procedury medyczne przynoszą bardzo dobre efekty.

- Możemy tutaj już odważniej, w zasadzie całkiem odważnie mówić, że jest to wielki sukces i niebywała historia, bo dziecko przeżyło tak skrajną hipotermię - oceniła przedstawicielka lecznicy. Według niej małego pacjenta czekają teraz kolejne etapy leczenia a następnie rehabilitacja.

- Najważniejsza informacja jest taka, że wszystko zmierza w dobrym kierunku - podkreśliła. Do tej pory lekarze nie zaobserwowali negatywnych objawów u dziecka. Jego organy wewnętrzne funkcjonują dobrze. Wciąż problemem pozostaje stan mózgu po tak głębokiej hipotermii.

- Cały czas prowadzone są obserwacje kliniczne, które wydają się optymistyczne. To, że chłopiec jest w kontakcie także wiele mówi - zaznaczyła Oberc.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum