Kraków: czy 22-latka może być leczona w szpitalu dziecięcym?

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 02 sierpnia 2009 10:12

Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Prokocimiu nie chce leczyć 22-latki z porażeniem mózgowym. Lekarze twierdzą jednak, że tam będzie miała najlepszą opiekę.

NFZ będzie rozmawiał w tej sprawie z konsultantem krajowym w dziedzinie pediatrii. Dyrektor szpitala dziecięcego zapowiedział natomiast konsultacje z lekarzami w sprawie podobnych przypadków i rozmowy z Funduszem - pisze Gazeta Wyborcza.

Do grudnia ub.r. placówka chorą leczyła, bo miała umowę z NFZ, który leczenie finansował. Kiedy kontrakt wygasł, szpital zdecydował, że nie ma potrzeby go przedłużać. Andrzej Bałaga, zastępca dyrektora ds. lecznictwa USD, twierdzi, że chora może leczyć się u internistów, bo szpital zrobił już dla niej wszystko, a poza tym dziewczyna jest dorosła.

Matce dziewczyny zależy jednak na tym, by placówka zgodziła się zajmować córką.

- Są tu najlepsi specjaliści w Krakowie, a szpitale dla dorosłych odsyłają moją córkę do pediatrów. Ci zaś przekonują, że nigdzie nie może ona liczyć na tak dobrą opiekę, jak właśnie w Prokocimiu - mówi Barbara Błachut, matka chorej.

NFZ zapowiedział, że o opinię i wyraźne stanowisko w tej sprawie poprosi krajowego konsultanta do spraw pediatrii. Profesor Anna Dobrzańska kilka miesięcy temu napisała do matki dziewczyny, że nie widzi żadnych przeszkód, by 22-latka była leczona właśnie w Prokocimiu.

- Poprosimy o ostateczną opinię i mediację ze szpitalem - mówi Aleksandra Kwiecień z małopolskiego NFZ.

Doc. Maciej Kowalczyk, dyrektor prokocimskiej placówki chce naradzić się ze swoimi lekarzami.

- Wychodząc naprzeciw problemom pacjentów takich jak ta chora, zdecydowałem o zwołaniu po okresie urlopowym konsylium z udziałem osób kompetentnych, które określą optymalny model jej leczenia oraz zobowiążą NFZ do jasnego określenia swojego stanowiska - powiedział dyrektor Kowalczyk.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum