Kraków: chusty operacyjne zostały "u pacjentów", sąd zdecyduje o odszkodowaniach

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 16 czerwca 2013 10:46

Do Sądu Okręgowego w Krakowie trafił pozew pacjenta, w którym żąda od Krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II ponad pół miliona złotych zadośćuczynienia i odszkodowania oraz dożywotniej renty.

Kraków: chusty operacyjne zostały "u pacjentów", sąd zdecyduje o odszkodowaniach

Po ośmiu latach od operacji serca w krakowskim szpitalu, chirurdzy z innej placówki wyciągnęli z klatki piersiowej pacjenta otorbioną chustę wielkości piłki.

Operację wykonano w 2004 r. Od tego czasu Stefana W. czuł się bardzo źle. Po licznych badaniach lekarze uznali, że powodem był krwiak. W marcu 2012 r. okazało się, że domniemany krwiak bardzo szybko rozrasta się, wręcz utrudnia też oddychanie. Pacjent trafił do Szpitala Specjalistycznego Chorób Płuc w Zakopanem.

Tamtejsi lekarze uznali, że nie ma już innego wyjścia i że trzeba chorego położyć na stole operacyjnym. Podczas operacji z klatki piersiowej wyciągnięto otorbiony twór rozmiarami przypominającymi piłkę nożną, który na pewno nie był krwiakiem. Chirurdzy w jego środku znaleźli dużą gazę operacyjną. Rodzina W. zdecydowała się oddać sprawę do sądu. Nie wiadomo, kiedy będzie pierwsza rozprawa.

To już druga taka historia, która wydarzyła się w krakowskiej placówce. Sąd zajmie się także podobnym przypadkiem z  2008 roku - przypomina Gazeta Wyborcza.

- Czekamy na wyroki w obu tych sprawach. Chcę przypomnieć, że za funkcjonowanie oddziału odpowiada ordynator. Dyrektor szpitala może tylko przepraszać - komentuje problem Anna Prokop-Staszecka, dyrektorka Szpitala im. Jana Pawła II. - Jest mi bardzo przykro i oczywiście przepraszam wszystkich poszkodowanych za te straszne pomyłki.

Więcej: krakow.gazeta.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum