Kraków: Klebsiella pneumoniae pod kontrolą

Autor: RR/Rynek Zdrowia • • 12 sierpnia 2010 13:28

Sanepid po rocznych badaniach przedstawił raport o zagrożeniu bakterią Klebsiella pneumoniae w Klinice Kardiochirurgii w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie- Prokocimiu.

Uznał też, że zamknięcie kliniki nie jest potrzebne.

To ważna wiadomość dla małych pacjentów przechodzących tu skomplikowane operacje oraz ich rodziców. USD jest jedynym ośrodkiem w województwie małopolskim, do którego trafiają dzieci z wrodzonymi wadami serca.

Sanepid uwzględnił fakt, że ciężko chore dzieci byłyby narażone na jeszcze dłuższe oczekiwanie na operacje, a także, że żaden przypadek śmierci pacjenta nie został spowodowany zakażeniem Klebsiellą.

Przypomnijmy: gdy zimą br. Klebsiella, powodująca między innymi sepsę, biegunki, zapalenia płuc, dróg moczowych i opon mózgowych,  zaatakowała oddział położniczy i neonatologiczny Kliniki Położnictwa i Ginekologii Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie, podjęto decyzję o jego zamknięciu na trzy tygodnie. W tym czasie – jak informował portal rynekzdrowia.pl – sale, pomieszczenia i korytarze zostały zdezynfekowane i odmalowane.

Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Krakowie nie zdecydowała się na tak radykalne kroki i wydała inne dyspozycje.

– Mamy utrzymać najwyższy reżim sanitarny i konsultować się z Państwowym Zakładem Higieny – wyjaśnia portalowi rynekzdrowia.pl Teresa Staszczyńska, p.o. rzecznika prasowego Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie Prokocimiu.

Wprowadzony reżim sanitarny polega m.in. na tym, że chorymi dziećmi zajmują się odrębne zespoły pielęgniarskie – pielęgniarki zawsze pracują w rękawiczkach. Rodzice, którzy odwiedzają dzieci, zostali poinstruowani o zasadach higieny obowiązujących w klinice. Na przykład kilkakrotnie dezynfekują ręce.

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum