Koronawirus w prywatnej firmie w Krakowie. Problem z testem, brak reakcji sanepidu

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 23 września 2020 14:26

W jednej z krakowskich firm u pracownicy pojawiły się objawy zakażenia koronawirusem; za jakiś czas zachorował inny pracownik. Według relacji właściciela firmy był problem w wykonaniu niekomercyjnego testu, a po potwierdzeniu zakażenia nie zareagował sanepid.

Koronawirus w prywatnej firmie w Krakowie. Problem z testem, brak reakcji sanepidu
Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Najpierw jedna z pracownic zgłosiła, że ma wysoką gorączkę i dreszcze. Podczas teleporady lekarz zalecił jej pozostanie w domu przez trzy dni; nie zlecił testu na koronawirusa, tłumacząc, że „obecnie testy można wykonać tylko wtedy, gdy pacjent ma wszystkie cztery objawy”.

Właściciel firmy zdecydował się z pieniędzy spółki sfinansować wykonanie prywatnego testu. Wynik okazał się pozytywny. Potem jednak - jak relacjonuje - "nikt się nie odezwał, nikt nie zaproponował „oficjalnego” testu, nikt nie zalecił, by najbliżsi zakażonej oraz współpracownicy, z którymi miała kontakt, pozostali w odosobnieniu".

Trzy dni po wystąpieniu objawów u pracownicy wysoką gorączkę, lekki kaszel i silny ból mięśni zaczął mieć też drugi pracownik. Jemu także lekarz podczas teleporady nie zlecił wykonania testu. Dopiero gdy mężczyzna stracił węch, lekarz skierował go na test, który okazał się pozytywny. Chorego poinformowano jedynie, że ma pozostać w domu i że skontaktuje się z nim sanepid.

Pracownicy sami zdecydowali o ograniczeniu funkcjonowania biura i jego dezynfekcji oraz poddali się izolacji od razu po wystąpieniu objawów - pisze Gazeta Wyborcza.

Dodaje, że, gdy niepokojące informacje opublikowała w niedzielę (20 września), następnego dnia z zakażoną pracownicą skontaktował się sanepid, informując, że partner kobiety ma pozostać w kwarantannie do początku października. Z drugim pracownikiem sanepid nie skontaktował się do dziś, ale przyjechała do niego policja sprawdzić, czy jest w izolacji. Poinformowano go, że sanepid nie miał do niego numeru telefonu.

Więcej: wyborcza.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum