Koronawirus trzyma nas w szachu. Majówka raczej stacjonarnie, wakacje mogą dać nam lekki oddech Wielkanoc i majówka zatrzymają Polaków w domu. Jest nadzieja na nieco luźniejsze wakacje. FOT: PTWP

Dynamika "trzeciej fali" koronawirusa wskazuje, że nie tylko Wielkanoc czeka nas w domu, także majówkę należy zaplanować w rodzinnym gronie. Eksperci liczą, że od Covid-19 odetchniemy nieco w wakacje.

  •  Wielkanoc i majówkę zapewne przyjdzie nam spędzić w domu. Nadzieję na poluzowanie obostrzeń w związku z Covid-19 dają wakacje
  • Czeka nas jeszcze jeden rok walki z pandemią, a normalność poczujemy dopiero w 2022 roku. Dużo zależy od naszych zachowań
  • Kraje stawiające na szybkie tempo szczepień mogą okazać się pożądanym wakacyjnym kierunkiem

 Opinioliderzy typują kraje, które mogą okazać się hitem letnich wakacji. Stawiają na Izrael i Zjednoczone Emiraty Arabskie, które bardzo dobrze radzą sobie ze szczepieniami chroniącymi przed COVID-19.

Polacy jak powietrza do życia potrzebują odrobiny oddechu i normalności. Zewsząd słychać głosy, że tak dłużej się nie da. Niestety optymizmem nie napawa ostatnie (z 2 marca) stanowisko Zespołu doradczego Polskiej Akademii Nauk ds. COVID-19 dotyczące pandemii. Zgodnie z nim w ciągu najbliższych lat nie można się spodziewać całkowitego powrotu do sytuacji sprzed pojawienia się COVID-19. Ratunkiem mają być nowe sposoby życia z wirusem.

Dobrych wieści nie przyniósł też szefujący resortem zdrowia minister Adam Niedzielski. Oceniając w dniu 25 lutego sytuację epidemiologiczną w kraju, zwracał uwagę, że przy dziennej liczbie zakażeń rzędu 15 -16 tys. dojdzie pod koniec marca do szczytu zachorowań. - Jeżeli będziemy mieli kontynuację trendu wzrostowego, to prawdopodobnie będziemy musieli taki scenariusz rozważyć, żeby tę Wielkanoc spędzić w domach - zaznaczał. Ale...

Kilka dni później scenariusz okazał się zdecydowanie czarniejszy niż przewidywania. W środę (10 marca) mieliśmy już - 17 260 zachorowań aby dzień później, w czwartek (11 marca) dojść do niechlubnego tegorocznego rekordu - 21 045 nowych zakażeń.

W piątek (12 marca) zachorowań było tylko nieco mniej - 18 775, ale i tak więcej niż ministerialne przewidywania. W sobotę (13 marca) odnotowano zatrważający tegoroczny największy pik - 21 049 zakażeń, a i w niedzielę (14 marca) wynik też okazał się porażająco wysoki - 17 259 zakażeń koronawirusem. W tej sytuacji Wielkanoc w domu wydaje się być przesądzona….

Na majówkę zostaniemy w domu

Doc. Tomasz Dzieciątkowski mikrobiolog, wirusolog i adiunkt w Katedrze i Zakładzie Mikrobiologii Lekarskiej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego przyznaje, że nie sądzi, abyśmy mogli sobie pofolgować na nadchodzące święta czy też na majówkę.

- Oczywiście, moje opinie w tym kontekście nie mają większego znaczenia, bo jak pokazały ostatnie miesiące, Polacy mają w głębokim poważaniu stosowanie się do ograniczeń, bazujących na danych naukowych - mówi ze sceptycyzmem doc. Dzieciątkowski.

Podobnie sytuację oceniają inni eksperci. Prof. Krzysztof J. Filipiak, kardiolog, internista, hipertensjolog, farmakolog kliniczny, pracownik naukowy Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zwraca uwagę na tempo przyrostu zachorowań w ostatnim czasie.

- Patrząc na dynamikę "trzeciej fali" obawiam się, że także weekend majowy należy zaplanować raczej w rodzinnym gronie - prognozuje.

Dodaje: - Najlepiej, gdyby udało się go spędzić na łonie przyrody, z dala od innych, z zasadami dystansu i dezynfekcji.

"Wolność" zależy od naszych zachowań…. i tempa szczepień

Jak wyjaśnia doc. Dzieciątkowski próba oceny sytuacji i tego, kiedy uda nam się wrócić do "normalnego" życia są kwestiami z pogranicza futurologii i bycia wróżką.

- To nie są rzeczy, na których znam się dobrze. Szczerze należy odpowiedzieć: nie wiem. Bez wątpienia w końcu uda się nam "oswoić" SARS-CoV-2, ale nie jestem w stanie odpowiedzieć dokładnie, kiedy to będzie. Moment ten będzie w dużej mierze zależeć nie tylko od szczepienia w poszczególnych krajach, ale i od poziomu wyszczepienia światowej populacji - podkreśla ekspert.

I zaraz dodaje. - Jeśli znajdą się, gdzieś państwa, które odmawiać będą szczepień, to wirus będzie zakażać wrażliwą społeczność i mutować w niej. Może to w końcu spowodować powstanie wariantu, który będzie oporny na stosowane szczepionki.

- Poza tym, tempo zakażenia wirusem zależeć także będzie od przestrzegania przez ludzi środków niefarmakologicznych: dystansu, noszenia maseczek i zwiększonej higieny rąk. Brak stosowania się do tych prostych zasad - niezależnie z czego wynika - będzie ułatwiać nadal transmisję SARS-CoV-2 - twierdzi.

Podobnie sytuację ocenia prof. Krzysztof J.Filipiak, który zwraca uwagę, że opanowanie pandemii to swoisty wyścig pomiędzy wyszczepieniem dużej populacji, a szybkością mutowania wirusa.

- Jak na razie program szczepień idzie nam słabo, daleko Polsce do sprawności Izraela, USA czy europejskich liderów takich jak Wielka Brytania. Tempo szczepień ma tutaj zdecydowanie najważniejsze znaczenie, bo zmniejszając transmisję wirusa, jego zdolność do zakażenia kolejnych osób, zmniejszamy również tempo jego mutacji. To taki wyścig zbrojeń. Obawiam się, że przy naszym tempie szczepień tak prędko z koronawirusem się nie uporamy, po trzeciej fali, przyjdzie czwarta i kolejne, ale ich amplitudy - ze względu na postępujące szczepienie - będą coraz mniejsze.

Czeka nas - moim zdaniem - jeszcze jeden rok walki z pandemią, a "normalność" poczujemy dopiero w 2022 roku. Chociaż nie będzie to "normalność" rozumiana jako powrót wszystkiego tego, co było przed epidemią.

Opinie ekspertów zdają się potwierdzać kierunek, na który już wcześniej uwagę zwracał PAN. Prof. Jerzy Duszyński, prezes Polskiej Akademii Nauk i szef działającego przy PAN zespołu doradczego do spraw COVID-19 w programie "Fakty po Faktach" zaznaczał, że pandemia będzie z nami jeszcze długo. Co najmniej rok, a może więcej.

- Nie wiemy, jak długo będzie, bo nie wiemy bardzo wielu rzeczy. Przed nami najprawdopodobniej bardzo trudny okres - zaznaczał.

Lato przyniesie nam więcej wolności

Prof. K. J. Filipiak zakłada, że odetchniemy już trochę w wakacje, chociażby dlatego, że większa niż dotąd liczba osób będzie już po szczepieniu, przynajmniej jedną dawką.

- W wakacje będą też już kraje wolne od koronawirusa, które zniosą obostrzenia i zaszczepią prawie wszystkich obywateli - np. Izrael i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Być może to będzie "hit turystyczny" lata 2021 roku - zastanawia się prof. Filipiak. 

- Proszę jednak pamiętać, że kraje te wprowadzą być może surowe restrykcje dla przyjeżdżających, a wiele atrakcji turystycznych również dostępnych będzie dla zaszczepionych. Czy się to nam podoba czy nie, nie będziemy mieć na to wpływu. Stąd, warto się zaszczepić tak szybko, jak to tylko możliwe – zaznacza.

Pewnej poprawy latem spodziewa się także były Główny Inspektor Sanitarny, Marek Posobkiewicz. W rozmowie na antenie RMF FM podkreślał, że późną wiosną, początkiem lata sytuacja powinna się poprawić z kilku względów.

- Teraz jest dużo zakażonych, więc transmisja wirusa jest ułatwiona, ale za kilka tygodni będzie mniej osób - potencjalnych wektorów zakażenia. Z drugiej strony w miarę możliwości postępują szczepienia - to też spowoduje, że będzie mniej wektorów - wyjaśniał.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.