Koronawirus: "pacjent zero" opuścił szpital w Zielonej Górze

Autor: Marzena Sygut/Rynek Zdrowia • • 20 marca 2020 16:23

Pierwsza osoba w Polsce, u której zdiagnozowano koronawirusa, tzw. "pacjent zero", w piątek (20 marca) wyszedł ze szpitala. Pan Mieczysław, opuszczając lecznicę, przyznał, że jest szczęśliwy, bo "wychodzi na nogach".

Fot. Fotolia (zdjęcie ilustracyjne)

Mężczyzna opuszczając szpital, zwrócił się do zgromadzonych przed lecznicą przedstawicieli mediów, że jest osobą zdrową ze "wzorowymi" wynikami badań. Dodał też, że właściwie to powinienem się obawiać zgromadzonych i maskę założyć. Wyjaśnił też, że ważne jest zachowanie ostrożności i zasad higieny, a lekarze obecnie badają wyizolowanego z jego płynów wirusa.

Zaznaczył też, że dla niego najgorsza była niepewność i oczekiwanie na wyjście ze szpitala. - Dziękuję opatrzności Bożej za dar życia - podkreślił na antenie TVN 24.

Pierwszy raz, o negatywnych wynikach na obecność koronawirusa u "pacjenta zero" lubelska lecznica poinformowała, we wtorek, 17 marca. Wówczas podano, że pacjent opuści szpital dzień później w dniu 18 marca.

Lekarz Jacek Smykał szef oddziału zakaźnego wyjaśnił wówczas, że dzięki negatywnym wynikom można uznać go za wyleczonego.

Niestety pacjent "zero" wbrew zapewnieniom nie wrócił do domu w środę (18 marca). Jak podało TVP Info, 66-latek został po raz czwarty przebadany na obecność wirusa SARS-CoV-2. Wyniki przyszły później niż zakładano - były negatywne.

Jak podał Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze "pacjent zero" trafił do lecznicy w dniu 2 marca po powrocie z Niemiec. Diagnozę, że jest zakażony, usłyszał dwa dni później, w nocy 4 marca. Na powrót do domu czekał blisko trzy tygodnie. 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum