Kolejne badania dowodzące wpłwu dopaminy na ADHD

Autor: Rzeczpospolita/Rynek Zdrowia • • 10 września 2009 14:01

Coraz rzadziej traktuje się dzieci z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej jako tylko niegrzeczne, uparte i roztargnione. Wiadomo już, że osoby z ADHD mają nieco inną budowę mózgu, inaczej przebiegają też procesy chemiczne mające wpływ na ich zachowanie.

Kolejne badania dowodzące wpłwu dopaminy na ADHD
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Różnice w funkcjonowaniu chemii mózgu dzieci z ADHD odkryli amerykańscy naukowcy. Specjaliści z Brookhaven National Laboratory dołożyli nowy element do tej układanki. Odkryli, że nadpobudliwość i kłopoty z koncentracją wiążą się z gorszym funkcjonowaniem białek umożliwiających przenoszenie i działania neuroprzekaźnika dopaminy. W ten sposób zakłócony zostaje system motywujący (układ nagrody) w mózgu.

- Uszkodzenia tego układu mogą tłumaczyć niektóre kliniczne objawy ADHD, w tym brak uwagi i zmniejszoną motywację, jak również towarzyszące im niekiedy skłonności do uzależnień i otyłość - tłumaczy dr Nora Volkow, która prowadziła te badania.

To jej zespół dwa lata temu dowiódł, że ADHD uzależnione jest od działania dopaminy i że leki powodujące wzrost poziomu tego neuroprzekaźnika w mózgu mogą poprawiać stan pacjentów. Zespół dr Volkow przebadał teraz 53 dorosłych pacjentów z ADHD oraz 44 zdrowych ludzi. Posłużono się pozytonową emisyjną tomografią komputerową (PET), która umożliwiła sprawdzenie w jaki sposób mózg korzysta z dopaminy.

Okazało się, że aktywność tego neuroprzekaźnika spada w dwóch rejonach mózgu kluczowych dla motywacji, koncentracji i emocji - śródmózgowia i tzw. jądra półleżącego.

Dokładniejsze badania ujawniły, że to wina niedostatecznego poziomu dwóch protein odpowiedzialnych za przenoszenie dopaminy - receptorów i białek transportujących. Naukowcy ustalili, że im niższy poziom tych białek, tym objawy ADHD były silniejsze.

Odkrycie to tłumaczy m.in. dlaczego u osób z ADHD działają leki podnoszące poziom neuroprzekaźnika. Ponieważ chorzy ludzie usiłują skompensować niedostatki w układze nagrody, chętniej korzystają u używek i popadają w uzależnienia. Z tego samego powodu mają też skłonność do tycia.

- Takie badania poszerzają nasze horyzonty. Pokazują, że ADHD to nie tylko zaburzenia uwagi, ale także zaburzenia działania ośrodków w mózgu odpowiedzialnych za motywację i emocje - tłumaczy sieci BBC prof. Katya Rubia z londyńskiego Instytutu Psychiatrii.

Jak uważają sami naukowcy prowadzący te badania, wyniki mogą przyczynić się do opracowania nowych leków zmniejszających objawy ADHD.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    Najnowsze