Kinga Preis wsparła kampanię dolnośląskich lekarzy rodzinnych

Autor: PW • Źródło: DZLRP, Rynek Zdrowia06 maja 2021 07:30

- Jest takie mniemanie, że POZ się zamknął i tylko przez teleporady udziela świadczeń. Jesteśmy w gabinetach, nie rezygnujcie - apelują do pacjentów lekarze rodzinni z Dolnego Śląska.

Kinga Preis wsparła kampanię dolnośląskich lekarzy rodzinnych
Kinga Preis zachęca, by nie zwlekać z kontaktem z lekarzem rodzinnym. Fot: strona FB Dolnośląskiego Związku Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców
  • Jacek Krajewski: - Zachęcamy pacjentów, by w razie niepokojących objawów nie zwlekali z kontaktem z lekarzem rodzinnym
  • Akcję edukacyjną Dolnośląskiego Związku Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców wspiera znana aktorka Kinga Preis; nagrała trzy filmy
  • Teleporada w wielu przypadkach służy jako selekcja do porady osobistej, której nic nie zastąpi, gdy istnieje podejrzenie, że choroba jest poważniejsza

- Rzeczywiście w związku z natłokiem zachorowań i reżimem sanitarnym wynikającym z COVID-19 może się zdarzyć, że trzeba będzie zaczekać na kontakt z lekarzem, ale bardzo prosimy pacjentów, nie rezygnujcie - mówi Jacek Krajewski, prezes Dolnośląskiego Związku Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców.


Dolnośląski Związek Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców zaniepokojony rosnącą liczbą pacjentów, którzy trafiają do lekarzy już w poważnych stanach, prowadzi kampanię społeczną "Wybierz specjalistę od zdrowia, spotkaj się ze swoim lekarzem rodzinnym", w której przypomina pacjentom i ich bliskim, że przychodnie lekarzy rodzinnych działają normalnie - nadal przyjmowani są pacjenci wymagający porad osobistych.

Lekarze rodzinni do pacjentów: nie rezygnujcie

Akcję edukacyjną wspiera znana aktorka Kinga Preis.

- Na naszą prośbę aktorka zgodziła się wystąpić w trzech filmikach, które zachęcają pacjentów, by w razie niepokojących objawów nie zwlekali z kontaktem z lekarzem rodzinnym, szczególnie, jeśli należą do grup zagrożonych chorobami nowotworowymi, chorobami układu sercowo-naczyniowego i otyłością - mówi doktor Jacek Krajewski. Filmy można obejrzeć na stronie na facebookowym profilu Związku.

- W fabule filmików pokazujemy, że różnorodne objawy, które występują - choć mogą się wydać niegroźne - jeżeli się powtarzają lub długo utrzymują, to kontakt z lekarzem rodzinny jest niezbędny. Może się okazać, że te objawy to nic groźnego, ale może być i tak, że są one zapowiedzią ciężkiej choroby, której można zapobiec dzięki szybkiemu kontaktowi z lekarzem - zaznacza doktor Krajewski.

W POZ nie ma ograniczenia tylko do teleporad

Tłumaczy, że do trudności w kontakcie z lekarzem rodzinnym mogło dochodzić, gdy pacjenci dzwonili do rejestracji w godzinach, które są najbardziej oblężone, po czym zniechęcali się, że nikt nie może odebrać telefonu. - Namawiam, ponówcie telefon później - mówi.

Podkreśla, że teleporada w wielu przypadkach służy jako selekcja do porady osobistej, której nic nie zastąpi, gdy istnieje podejrzenie, że choroba jest poważniejsza.

Zaznacza też, że jest pewna grupa pacjentów, którzy z obawy przed kontaktem z COVID-19 odwlekają skorzystanie z porady, udanie się do przychodni.

- Chorym, którzy zgłaszają się wcześnie jesteśmy w stanie skutecznie pomóc w formie teleporady czy wizyty w gabinecie. Wbrew temu, co się mówi, nie ograniczamy się tylko do teleporad. Choć prosimy najpierw o telefon, przyjmujemy pacjentów w gabinecie i badamy ich, gdy jest to potrzebne - przekonuje doktor Krajewski.

Telefoniczna rejestracja po to, by uniknąć transmisji wirusa

Podkreśla, że telefoniczna rejestracja pozwala na unikanie natłoku dużej liczby pacjentów, którzy przychodzą się rejestrować osobiście albo na wizytę osobistą, o której zdecydował lekarz.

Bardzo ważne jest, aby pacjent pojawiał się dokładnie na konkretną godzinę, wyznaczoną w terminie wizyty, by nie czekać w kolejce, ale też nie doprowadzać do zagęszczenia osób w poczekalni.

- Pamiętajmy, żeby już przy samym wejściu do przychodni zdezynfekować ręce, na twarzy bezwzględnie trzeba mieć maseczkę. W samej przychodni nie może przebywać za dużo osób, po to, by był zachowany dystans 1,5-2 metry  - mówi doktor Krajewski. Przypomina, że taki reżim sanitarny wynika nie tylko z ogólnych przepisów epidemicznych w czasach COVID-19, ale jest też formą ochrony pacjentów chorych przewlekle, dla których zachorowanie na COVID-19 może być szczególnie niebezpieczne.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum