Kielce: pacjent zmarł, lekarz nie popełnił błędu

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 17 kwietnia 2014 09:54

Prokuratura w Kielcach umorzyła śledztwo dotyczące nietrzeźwego 30-latka, który zmarł w policyjnym radiowozie. Biegli stwierdzili, że lekarz badający mężczyznę nie popełnił błędu.

Śledztwo dotyczyło wydarzeń z 9 listopada 2011 r. Straż Ochrony Kolei powiadomiła policję, że w tunelu dworca PKP leży kompletnie pijany mężczyzna. O godz. 6.05 na miejscu przybyła karetka pogotowia.

W międzyczasie policjanci znaleźli przy mężczyźnie wypis ze szpitala w Morawicy. Okazało się, że mężczyzna poprzedniego dnia zakończył leczenie odwykowe. Lekarz pogotowia nie stwierdził u niego żadnych obrażeń i nie zdecydował o umieszczeniu w szpitalu.

Policjantom przewieźli mężczyznę do domu, ale rodzina nie przyjęła go. Nie powiodła się też próba umieszczenia go w izbie zatrzymań w komendzie - wszystkie miejsca były zajęte. Kolejny kurs wykonano więc do komisariatu. Mężczyzna zmarł jednak w radiowozie.

W śledztwie badano m.in., czy decyzje podjęte przez zespół karetki pogotowia były prawidłowe.

Więcej: www.gazeta.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum