Katowice: szpital tymczasowy rusza w tym tygodniu, wśród personelu ratownicy górniczy

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 26 listopada 2020 16:35

Pierwszy w województwie śląskim szpital tymczasowy, tworzony w hali Międzynarodowego Centrum Kongresowego w Katowicach, przechodził w czwartek (26 listopada) ostatnie odbiory. Według wojewody śląskiego będzie gotowy na przyjęcie pierwszych pacjentów jeszcze w tym tygodniu.

Katowice: szpital tymczasowy rusza w tym tygodniu, wśród personelu ratownicy górniczy
W pierwszym etapie szpital tymczasowy w Katowicach ma pełnić w systemie opieki zdrowotnej funkcję asekuracyjną. Fot. Shutterstock

- Trwają ostatnie odbiory, które przeciągną się do piątku, kolejny etap to dezynfekcja. Szpital osiągnie pełną gotowość z końcem tego tygodnia - powiedziała w czwartek PAP rzeczniczka wojewody śląskiego Alina Kucharzewska.

Skompletowano już kadrę rekrutowaną za pośrednictwem specjalnej strony internetowej. Personel w razie potrzeby będzie mógł nocować w pobliskich hotelach. Podpisano dotąd 140 umów, w tym 40 z lekarzami, a pozostałe w większości z pielęgniarkami. To ma wystarczyć w pierwszym etapie działania szpitala tymczasowego, który ma być uruchamiany modułowo, czyli etapami, w miarę potrzeb.

- Nie ma potrzeby od razu uruchamiać szpitala na 500 łóżek, zabierając kadrę, która może pracować w innych szpitalach, w miejscach, gdzie jest potrzebna innym pacjentom - covidowym i niecovidowym. W pierwszym etapie może wystarczy 100-200 miejsc, a kiedy będzie potrzeba uruchomienia 500 miejsc, podpiszemy dodatkowe umowy, by zabezpieczyć 500 łóżek. Trzeba postępować roztropnie i mądrze - podkreślił wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.

Wśród personelu placówki będą m.in. ratownicy górniczy z Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

- To nowe wyzwanie jest dla nas całkowitą nowością, ale ratownicy mają predyspozycje psychofizyczne, które dają im możliwość pracy w tak ciężkich, ekstremalnych warunkach, jakie tutaj mogą wystąpić. Myślę, że dadzą sobie radę, bo nieraz pokazali, na co ich stać - powiedział Wacław Twardzik z kopalni Zofiówka.

Tymczasowa placówka na 500 łóżek - w tym 100 w standardzie oddziału intensywnej opieki medycznej - jest przygotowana na profesjonalne leczenie chorych na COVID-19, z chorobami współistniejącymi i ewentualnymi powikłaniami. Może leczyć osoby wymagające dializowania, ze schorzeniami kardiologicznymi, diabetologicznymi, z ostrą niewydolnością oddechową. W obiekcie stworzono 3 sale zabiegowe: jedna jest wyposażona w sprzęt endoskopowy do kolonoskopii, gastroskopii i bronchoskopii, druga to sala chirurgiczna, a trzecia jest wyposażona w sprzęt okulistyczny i laryngologiczny.

Wojewoda przedstawił też koncepcję działania szpitala tymczasowego w Katowicach dłuższej perspektywie, wypracowaną - jak zaznaczył - w procesie konsultacji z ekspertami, szefami szpitali, samorządowcami i szefami izb lekarskich i pielęgniarskich. W pierwszym etapie ma on zatem pełnić w systemie opieki zdrowotnej funkcję asekuracyjną, wspierając wojewódzkie pogotowie ratunkowe, aby w każdej chwili zapewnić szybkie przyjęcie pacjenta z COVID-19, choć nadal będą oni też trafiać do wszystkich szpitali w regionie, mających miejsca dla takich chorych.

Placówka może też okresowo odciążać szpitale, które rozbudowują swoje instalacje tlenowe - tlen to jeden z kluczowych leków dla chorych na COVID-19. W dłuższej perspektywie szpital w MCK ma odegrać ważną rolę w "odmrażaniu" służby zdrowia, przejmując leczenie chorych na COVID-19 tak, by inne placówki mogły w większym zakresie leczyć pacjentów cierpiących na inne choroby.

Koszt stworzenia szpitala tymczasowego w MCK szacowano początkowo na 10-12 mln zł. Wojewoda podczas ostatniej konferencji prasowej poinformował, że całości kosztów jeszcze nie policzono, ale zapewnił, że po rozliczeniu inwestycji opinia publiczna pozna te kwoty.

Zaawansowane są też prace przy dwóch kolejnych planowanych w regionie szpitalach tymczasowych, tworzonych przez spółkę Węglokoks w Pyrzowicach i Ustroniu. Według informacji płynących ze spółki pierwszy będzie gotowy szpital w Pyrzowicach, w drugiej kolejności ten w Ustroniu. Gotowość do przyjmowania pacjentów mają osiągnąć z początkiem grudnia.

Według ostatnich danych Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach w szpitalach I, II i III poziomu przygotowano w sumie 3714 łóżek, z czego w środę było zajętych 2114. Szpitale dysponowały też 283 łóżkami respiratorowymi, z czego 219 było zajętych.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum