Katowice: eksperymentalnie leczą stwardnienie rozsiane

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 22 marca 2010 14:25

Chorzy z całego świata przyjeżdżają leczyć stwardnienie rozsiane do Katowic.

Katowice są wśród dziewięciu ośrodków na świecie, gdzie stosowana jest eksperymentalna metoda walki z objawami stwardnienia rozsianego.

Przed kilkoma dniami kanadyjskie media poinformowały, że na operację do Katowic przyjeżdżają 47-letni pisarz z Winnipeg Duncan Thornton i jego starszy o dwa lata brat Evan, pracujący w Canadian Union of Postal Workers w Ottawie. Ich wyjazd do Polski odbił się szerokim echem w kanadyjskich mediach, wpisując się m.in. w niedawną dyskusję na temat jakości publicznego systemu opieki zdrowotnej w tym kraju - informuje PAP.

Stosowane w Katowicach zabiegi bazują na teorii włoskiego lekarza Paolo Zamboniego, według którego stwardnienie rozsiane jest powiązane z chroniczną niewydolnością żył w okolicach klatki piersiowej i szyi, powodującą niewłaściwy przepływ krwi w mózgu. Leczenie przypomina angioplastykę – polega na udrożnieniu lub poszerzeniu żył poprzez wprowadzenie tam stentów. Obserwacje wskazują, że po takich zabiegach pacjenci rzadziej mają nawroty choroby.

Gdy jesienią ubiegłego roku w katowickiej prywatnej klinice chirurgii naczyniowej i endowaskularnej EuroMedic przeprowadzono pierwsze takie zabiegi, był to trzeci taki ośrodek na świecie, po Włoszech i USA. Dziś takich ośrodków jest dziewięć, w tym dwa w Katowicach – stosowanie metody rozpoczęła też klinika w Ochojcu.

– Od października ubiegłego roku przeprowadziliśmy już blisko 200 takich zabiegów; miesięcznie jesteśmy w stanie wykonać ok. 80 operacji. Są miesiące, gdy ponad połowę operowanych stanowią pacjenci z zagranicy. Codziennie otrzymujemy średnio ok. 50 nowych zapytań w tej sprawie – powiedział szef katowickiej kliniki EuroMedic, dr Tomasz Ludyga.

Na operacje do Katowic przyjeżdżają m.in. pacjenci z Europy Zachodniej, Kanady, USA oraz krajów Bliskiego Wschodu, głównie Kuwejtu. Byli też pacjenci z Chin i Australii.

Za zabiegi pacjenci ze wszystkich krajów płacą z własnej kieszeni. Popularność katowickiej kliniki wynika m.in. z tego, że zabiegi w Polsce są znacznie tańsze niż na Zachodzie – kosztują (wraz z diagnostyką i pobytem w Polsce) poniżej 10 tys. USD, podczas gdy w USA nawet dziewięciokrotnie więcej. Polacy płacą mniej. Zabiegi nie są refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Jak mówi Ludyga, metoda Zamboniego jest znana i sprawdzona od ok. dwóch lat i takiego okresu dotyczą na razie obserwacje efektów (w większości pozytywnych) jej zastosowania u pacjentów. Katowiccy lekarze przekonują, że dla pełnej oceny skuteczności tej metody trzeba obserwacji u większej liczby pacjentów, w dłuższym czasie. Stąd m.in. potrzeba dokonywania tego typu zabiegów.

– Metoda z całą pewnością wymaga dalszego doskonalenia i obserwacji wyników. Do każdego przypadku należy podchodzić z dużą ostrożnością, precyzyjnie diagnozować, zwracać uwagę na możliwość ewentualnych powikłań. Nie można również łudzić pacjentów, że ta metoda daje im nowe życie. Niemniej, dotychczasowe obserwacje wskazują, że jest ona dla nich bardzo pomocna – powiedział Ludyga.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum