Kajetany: operacja, która jest szansą dla osób z nawrotami zapalenia zatok

Autor: SA/Rynek Zdrowia • • 14 czerwca 2010 15:45

Z Międzynarodowego Centrum Słuchu i Mowy w Kajetanach transmitowano w poniedziałek (14 czerwca) endoskopową operację zatok, w której po raz pierwszy w Europie wykorzystano elastyczne końcówki, pozwalające dotrzeć do najtrudniej dostępnych anatomicznie miejsc.

Międzynarodowe Centrum Słuchu i Mowy w Kajetanach

Są to miejsca, w których po wcześniejszym, prawidłowym leczeniu standardowymi metodami, u co piątego pacjenta pozostają zmiany zapalne i następuje nawrót choroby.

Przyczyną nawrotów są biofilmy, czyli grupy bakterii, pokrytych substancją polimerową. Bakterie te zalegają w trudnych anatomicznie miejscach i uniemożliwiają działanie antybiotyku.

– Od kilku lat przeprowadza się operacje małoinwazyjne zatok. Polegają one na wejściu do zatok i usunięciu zmian zapalnych, ale był problem z dotarciem do miejsc trudno dostępnych, szczególnie u osób z wadami genetycznymi czy zaburzeniami połączeń zatok z nosem – tłumaczy prof. Henryk Skarżyński, dyrektor Centrum w Kajetanach. – Gromadzące się tam biofilmy namnażały się, powodując nawrót choroby.

Na razie program badawczy
Nadzieją dla osób, które przewlekle chorują na zapalenie zatok przynosowych staje się teraz urządzenie o nazwie hydrodebrider system, wyposażone w elastyczne końcówki, docierające do takich „trudnych” miejsc – odsysające i wypłukujące resztki zmian w zatokach.

Centrum w Kajetanach zakupiło urządzenie wraz z końcówkami do przeprowadzania zabiegów u osób, u których standardowe leczenie  nie pomaga, a zapalenie zatok powraca.

Jak wyjaśniał prof. Henryk Skarżyński, na razie Centrum przeprowadzi zabiegi u 200 pacjentów, przewlekle chorujących na zapalenie zatok.

– Liczba ta jest niezbędna dla udokumentowania skuteczności i efektywności ekonomicznej stosowanej metody leczenia – mówi profesor. – Przeprowadziliśmy pierwszy zabieg, ale badania amerykańskie pokazują, że metoda z medycznego punktu widzenia jest skuteczna. W 99 proc. przypadków daje zmniejszenie zasięgu populacji bakterii. W USA jest to standardowa procedura, stosowana w przypadku nawrotów choroby.

Wyniki badań szef Centrum w Kajetanach zamierza przedstawić decydentom i zawalczyć o rozszerzenie jednej z procedur obecnie stosowanych w leczeniu przewlekłego zapalenia zatok o zabieg z wykorzystaniem hydrodebrider system.

Koszt zakupu samego urządzenia wynosi ok. 10 tys. złotych, a końcówki, która jest jednorazowa – 750-800 zł. Powołując się na badania amerykańskie, profesor przekonuje, że koszt zakupu wobec kosztów leczenia pacjenta z przewlekłym i powracającym zapaleniem zatok nie jest wysoki.

– Amerykanie policzyli – mówi prof. Henryk Skarżyński – że roczny koszt leczenia, przy 16 proc. populacji chorującej na zapalenie zatok i odbywającej 13 mln wizyt lekarskich wynosi 10 mld USD. W Polsce kosztów nie policzono, ale wiadomo, że na zatoki choruje ok. 15 proc. populacji a u 15-20 proc. pacjentów następuje nawrót choroby.

Problemy z zatokami
Zatoki przynosowe mają naturalne połączenie z jamami nosa, które zapewniają przepływ powietrza, ogrzewają je i nawilżają. Zatoki zaś spełniają funkcję ochronną. Błona śluzowa nosa i zatok pokryta jest nabłonkiem, który występuje również w trąbce słuchowej i większej części ucha środkowego.

Ta ciągłość nabłonka oddechowego sprawia, że ostra infekcja oddechowa może objawiać się zmianami zarówno w błonie śluzowej nosa, zatok przynosowych, gardła, ucha środkowego i krtani, tchawicy. Wszystkie zmiany zapalne powodują powstanie obrzęku błony śluzowej nosa oraz zatok przynosowych i stwarzają warunki do rozwoju procesów zapalnych.

Często zmiany zapalne dotyczą kilku zatok jednocześnie, co uwarunkowane jest bliskością położenia ich ujść naturalnych. Zatoki leczy się farmakologicznie z zastosowaniem antybiotyków lub chirurgicznie, m.in. technikami endoskopowymi, pozwalającymi na udrożnienie zatok.

– Hodowla komórek bakterii, których nie możemy się pozbyć chirurgicznie, bo nie mamy do nich dostępu, ani farmakologicznie, bo są antybiotykooporne, odbywa się błyskawicznie i może doprowadzić do zapalenia płuc, wsierdzia, pacjent umiera, a w rozpoznaniu podajemy informację o niewydolności oddechowej. Tymczasem pierwszą przyczyną problemów było przewlekłe i nawracające zapalenie  zatok – tłumaczy prof. Skarżyński.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum