KIDL o strategii "Zdrowa przyszłość". Przez brak kadr "grozi nam zapaść w ochronie zdrowia"

Autor: oprac. IB • Źródło: KRDL, Rynek Zdrowia18 lipca 2021 05:49

Z analiz wynika, że w bliskim czasie grozi nam zapaść w systemie opieki zdrowotnej z powodu rosnącego niedoboru kadr medycznych. Dotyczy to także diagnostów laboratoryjnych - wskazuje KRDL.

Prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych Alina Niewiadomska Fot. AdobeStock
  • Diagnostyka laboratoryjna zasługuje na odrębne miejsce w projektowanej strategii rozwoju systemu ochrony zdrowia, tymczasem jej rola jest nadal niedoceniana - uważa KRDL
  • W Polsce wykonuje się za mało badań laboratoryjnych w ramach świadczeń POZ, a ograniczenie dostępu do nich wynika m.in. ze sposobu finansowania - wskazuje
  • Nadal brakuje rejestru i wyceny badań laboratoryjnych oraz powszechnie obowiązującego systemu licencjonowania medycznych laboratoriów diagnostycznych, powiązanego z oceną jakości badań, a środowisko wciąż czeka na uchwalenie ustawy o medycynie laboratoryjnej - zaznacza
  • Obowiązek zagwarantowania odpowiedniej liczby diagnostów laboratoryjnych w systemie ochrony zdrowia spoczywa na rządzących. Może być z tym problem m.in. ze względu na ustawę o wynagrodzeniach minimalnych - podkreśla
  • Z powodu braku kadr likwidowane będą placówki medyczne - dodaje

Obszar diagnostyki laboratoryjnej pełni kluczową rolę w systemie ochrony zdrowia, co pokazuje trwająca epidemia COVID-19 - zauważa Prezydium Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych w stanowisku dotyczącym
projektu uchwały Rady Ministrów w sprawie ustanowienia polityki publicznej pt. „Zdrowa przyszłość. Ramy strategiczne rozwoju systemu ochrony zdrowia na lata 2021-2027, z perspektywą do 2030 r."

Diagnostyka laboratoryjna nadal jest marginalizowana

W opinii Prezydium Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych proponowana przez rząd polityka publiczna, w projekcie wspomnianej uchwały niestety marginalizuje ten obszar, co uniemożliwi wkroczenie w kolejne lata rozwoju ochrony zdrowia na wysokim europejskim poziomie - zaznacza Prezydium KRDL.

Uważamy, że diagnostyka laboratoryjna, jak medycyna pracy i inne działy, zasługuje na odrębne miejsce w projektowanej strategii rozwoju systemu ochrony zdrowia, bowiem jej rola dla sprawności systemu okazała się w dobie epidemii niedoceniana - ocenia.

Jak czytamy w stanowisku, już w 2017 r. Najwyższa Izba Kontroli w swoim raporcie o dostępności i finansowaniu diagnostyki laboratoryjnej w Polsce uznała, że badania laboratoryjne są najtańszym i najłatwiej dostępnym źródłem informacji medycznej. Tymczasem nakłady ponoszone w Polsce na ten cel są wielokrotnie niższe niż w krajach wysokorozwiniętych.

W naszym kraju wykonuje się za mało badań laboratoryjnych w ramach świadczeń podstawowej opieki zdrowotnej, a ograniczenie dostępu do nich wynika m.in. ze sposobu finansowania. Niewykonanie badań laboratoryjnych we wczesnym stadium choroby, powoduje, że wraz z jej zaawansowaniem rosną koszty leczenia pacjenta.

Czytaj również: Naczelna Rada Lekarska o strategii "Zdrowa przyszłość": to opis stanu obecnego, a nie wizja rozwoju

Ustawa o medycynie laboratoryjnej miała rozwiązać wiele problemów

NIK zwrócił również uwagę, że nie stworzono rejestru i wyceny badań laboratoryjnych oraz powszechnie obowiązującego systemu licencjonowania medycznych laboratoriów diagnostycznych, powiązanego z oceną jakości badań. Wspomniany problem miało rozwiązać postulowanie przez KRDL uchwalenie ustawy o medycynie laboratoryjnej. Niestety, ustawodawca nie zdecydował się na przyjęcie nowych przepisów, tylko kontynuuje dotychczasową politykę zdrowotną w ramach której powielane są błędy wskazane cztery lata temu w raporcie NIK - podkreśla Prezydium KRDL.

Marginalizowanie diagnostyki laboratoryjnej pociągało, i w planowanej uchwale wciąż pociąga za sobą nierówne traktowanie zawodu diagnosty w stosunku do pozostałych zawodów medycznych. Epidemia pokazała natomiast, że tylko odpowiednie zabezpieczenie wykwalifikowanych kadr medycznych gwarantuje prawidłowe wykonywanie badań laboratoryjnych, które są niezbędne dla ochrony zdrowia i ratowania życia pacjentów - dodają autorzy stanowiska.

Z aktualnie dostępnych analiz wynika, że w najbliższym czasie grozi naszemu społeczeństwu zapaść w systemie opieki zdrowotnej z powodu coraz bardziej powiększającego się niedoboru kadr medycznych. Pragniemy zwrócić uwagę, że osoby wykonujące zawody medyczne, mają kluczowe znaczenie dla prawidłowego i bezpiecznego funkcjonowania państwa - wskazują.

Medyczny zawód zaufania publicznego, jakim jest diagnosta laboratoryjny, wymaga posiadania wysokich kwalifikacji i odpowiednich predyspozycji, o czym świadczy konieczność odbycia trudnego kształcenia zawodowego oraz specjalizacyjnego. Warto zauważyć, że prawidłowo wykonane i opisane wyniki badań laboratoryjnych to klucz do podjęcia przez lekarza właściwej decyzji medycznej - podkreśla Prezydium KRDL.

Sprawdź: Ile zarabia diagnosta? KIDL: "Mniej być nie może". Izba odpowiada na pytania o płace

W końcu zabraknie nam diagnostów laboratoryjnych

Obowiązek zagwarantowania odpowiedniej liczby diagnostów laboratoryjnych w systemie ochrony zdrowia spoczywa na rządzących. Z przykrością należy stwierdzić, że ostatnie wydarzenia nie napawają optymizmem. Przyjęto chociażby nowelizację ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia w kształcie, który budził sprzeciw wszystkich środowisk medycznych - przypomina Prezydium.

Rozwiązania wprowadzone tym aktem prawnym zniechęcać będą przez wiele lat, potencjalnie zainteresowanych wykonywaniem zawodu diagnosty laboratoryjnego, co z pewnością znacząco pogorszy i obniży standardy jakości w medycznych laboratoriach diagnostycznych - zaznaczają autorzy stanowiska.

Wyrażamy obawy, że brak zainteresowania i wsparcia dla kadr medycznych, a w tym i diagnostów laboratoryjnych, spowoduje odpływ wartościowych osób do innych zawodów poza ochroną zdrowia lub do innych państw europejskich, które zdają sobie sprawę, że siła systemu ochrony zdrowia spoczywa na barkach zawodów medycznych - pisze Prezydium KRDL.

Z powodu braku kadr likwidowane będą placówki medyczne i tym samym zahamowany zostanie prawidłowy rozwój medycyny laboratoryjnej w naszym kraju, a w przypadku wzmożonego zapotrzebowania, jak w przypadku epidemii, ten niedobór kadrowy może okazać się katastrofalny w skutkach - dodaje.

W związku z powyższym Prezydium Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych postuluje, aby przedmiotowy dokument zawierał również program zmian w zakresie zabezpieczenia prawidłowej liczby diagnostów laboratoryjnych oraz strategii i planów rozwoju medycyny laboratoryjnej w Polsce, tak w sferze deklaracji, jak i konkretnych rozwiązań legislacyjnych - podsumowuje.

Polecamy: Pielęgniarki poskarżyły się do NIK. Będzie Zespół Analizy Ryzyka ws. braku kadr

Salowe, sprzątaczki, administracja piszą do ministra. "Jesteśmy oburzeni systemową dyskryminacją"

 

Skandal z zarobkami pielęgniarek. "Dyrektorzy z oszczędności nie uznają ich kwalifikacji"

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum