Jest protest, czyli kto straci na pilotażu centrów zdrowia psychicznego?

Autor: Wojciech Kuta/Rynek Zdrowia • • 13 czerwca 2018 05:57

Specjaliści od lat postulują wprowadzenie w Polsce środowiskowej, możliwie najbliższej miejsca zamieszkania pacjenta, opieki psychiatrycznej. Pilotaż takiego modelu ruszy 1 lipca. Czy stworzenie w jego ramach centrów zdrowia psychicznego zagrozi istnieniu innych placówek? Do takiej sytuacji może wkrótce dojść w Bielsku-Białej. Protest w tej sprawie trafił już do NFZ.

Centra zdrowia psychicznego mają działać jak najbliżej pacjenta, także w jego domu; FOT. Fotolia (zdjęcie ilustracyjne)

- Od wielu lat trwa w Polsce praca nad zreformowaniem lecznictwa psychiatrycznego. W przypadku m.in. chorych ze schizofrenią najlepsze efekty terapia przynosi, kiedy jest prowadzona w domu oraz najbliższym otoczeniu pacjenta - podkreślał prof. Marcin Wojnar, kierownik Katedry i Kliniki Psychiatrycznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego podczas niedawnej Konferencji „Schizofrenia Forum 2018”.

Medycznie model jest bardzo słuszny, ale...
Specjalista zwracał uwagę, że wyjście leczenia psychiatrycznego ze szpitala i przybliżenie terapii do miejsca zamieszkania pacjenta jest „ideałem, do którego chcemy zmierzać”, próbując budować - na razie w formie pilotażu - system placówek opieki środowiskowej.

Przypomnijmy, że taki pilotaż ruszy od początku lipca na podstawie rozporządzenia Ministra Zdrowia z 27 kwietnia 2018 roku i potrwa trzy lata. 29 ośrodków (CZP - Centra Zdrowia Psychicznego ), które się do niego zakwalifikowały będzie testować model, w którym zamiast zamkniętego leczenia szpitalnego pacjenci mają być leczeni w swoim środowisku - częściowo w poradniach blisko miejsca zamieszkania, a częściowo w domach.

Centra zajmą się leczeniem dziennym, a w przypadku nagłego pogorszenia zdrowia mają oferować doraźną pomoc szpitalną. Początkowo planowano, że ma powstać 200 takich ośrodków. Ostatecznie, ze względów finansowych, pilotaż ograniczono tylko do 29 Centrów Zdrowia Psychicznego.

W ślad za wspomnianym resortowym rozporządzeniem, NFZ opublikował 30 maja br. projekt zarządzenia prezesa Funduszu w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w ramach programu pilotażowego w Centrum Zdrowia Psychicznego (CZP).

- I tu zaczyna się problem, gdyż w miastach lub powiatach, w których - w ramach pilotażu - będą działały CZP, Narodowy Fundusz Zdrowia nie przewiduje kontynuacji umów o udzielanie świadczeń zdrowotnych z innymi podmiotami realizującymi do tej pory świadczenia psychiatryczne - zwraca uwagę w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Jarosław Stankowski, dyrektor zarządzający Szpitala Świętego Łukasza S.A. w Bielsku-Białej.

Z bielskiej mapy opieki psychiatrycznej znikną cztery placówki?
Nasz rozmówca przypomina, że do tej pory opieka psychiatryczna była wykonywana przez szereg podmiotów, działających jako poradnie zdrowia psychicznego (PZP), zespoły lecznictwa środowiskowego (ZLŚ) lub dzienne oddziały psychiatryczne (DOP). - Pacjenci, którzy chcieli skorzystać z pomocy psychiatry, ale nie chcieli udawać się do szpitali psychiatrycznych, mieli możliwość wyboru - stwierdza dyrektor bielskiej lecznicy.

Zaznacza, że zapisy zarządzenia prezesa NFZ, eliminują z rynku świadczeń psychiatrycznych wszystkie podmioty, które do tej pory z powodzeniem realizowały umowy z NFZ na świadczenia psychiatryczne w powiecie, gdzie zdecydowano się na uruchomienie CZP.

- Jest to ewidentny przykład centralizacji świadczeń psychiatrycznych i pozbawienia pacjenta jego ustawowego prawa do wyboru miejsca leczenia i wyboru lekarza. Czy o to chodziło w rozporządzeniu Ministra Zdrowia? - pyta retorycznie dyrektor Stankowski.

Wskazuje, że na terenie powiatu Bielsko-Biała wprowadzenie CZP (opieką środowiskową zajmie się Specjalistyczny Psychiatryczny ZOZ w Bielsku-Białej) doprowadza do likwidacji czterech innych podmiotów wykonujących od wielu lat umowy na leczenie psychiatryczne w ramach: poradni zdrowia psychicznego, leczenia środowiskowego i dziennego oddziału psychiatrycznego.

5 czerwca br. wspomniane cztery placówki otrzymały pismo ze Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. - W lakonicznej formie zostaliśmy poinformowani, że po 30 czerwca nie zostaną z nami przedłużone umowy - mówi Jarosław Stankowski.

Oprócz Szpitala Świętego Łukasza, na „liście zagrożonych” znalazły się: Obwód Lecznictwa Kolejowego w Bielsku-Białej SP ZOZ, Centrum Zdrowia Psychicznego „Feniks” oraz ZOZ Ośrodek Rehabilitacji Marek Grodzki.

Protest trafił już do NFZ
- Co mają zrobić pacjenci, którzy są w trakcie leczenia w tych czterech placówkach lub oczekują na przyjęcie? Podmioty wyeliminowane z rynku w związku z nowym porządkiem prawnym będą musiały być zlikwidowane. Co stanie się w sytuacji, kiedy program pilotażowy się zakończy? Powrót do stanu obecnego nie będzie już możliwy - podkreśla dyrektor Stankowski.

W rozmowie z Rynkiem Zdrowia zastrzega, że idea psychiatrycznej opieki środowiskowej jest oczywiście jak najbardziej słuszna, jednak sposób jej wdrażania w Bielsku-Białej może wywołać skutek przeciwny niż zakładał resort zdrowia i NFZ, czyli pacjenci zamiast „bliższej opieki”, będą od niej jeszcze bardziej oddaleni.

8 czerwca wymienione cztery bielskie placówki wystosowały do Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ pismo, w którym czytamy, m.in.: „Nawiązując do pisma Śląskiego OW NFZ, informującego świadczeniodawców realizujących umowy z NFZ w rodzaju Opieka Psychiatryczna i Leczenie Uzależnień, o braku aneksowania bieżących umów po 30 czerwca 2018 r., niniejszym pragniemy zaprotestować przeciwko działaniu niezgodnemu z przepisami prawa i działaniu na szkodę pacjenta”.

Protestujące lecznice wskazują, że „naczelną zasadą ubezpieczenia zdrowotnego jest równe traktowanie obywateli i zapewnienie ubezpieczonemu wolnego wyboru świadczeniodawców. (...) Brak aneksowania umów i brak planowanego ogłoszenia konkursu ofert na ww. świadczenia dotychczas realizowane w obszarach objętych programem pilotażowym, spowoduje zakończenie leczenia dotychczasowych pacjentów i odebranie im możliwości wyboru innego świadczeniodawcy niż zgłoszony do programu (pilotażu CZP - przyp. red)” - czytamy w piśmie do Funduszu.

NFZ zapewnia: kompleksowa opieka zostanie zapewniona
Małgorzata Doros, rzecznik prasowy Śląskiego OW NFZ w Katowicach potwierdza, że takie pismo wpłynęło do Funduszu. W odpowiedzi przesłanej do redakcji Rynku Zdrowia przypomina, że „zgodnie z § 5 Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 27 kwietnia 2018 r. w sprawie programu pilotażowego w centrach zdrowia psychicznego, pilotażem objęte są świadczenia zawarte w wykazie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień za wyjątkiem: świadczeń z zakresu leczenia uzależnień, świadczeń psychiatrycznych dla dzieci i młodzieży oraz psychiatrii sądowej”.

- Jednocześnie w § 7, 8, 9 i 10 przywołanego Rozporządzenia wskazano, że świadczeniodawca udziela świadczeń w warunkach stacjonarnych, dziennych, ambulatoryjnych oraz w ramach pomocy doraźnej, a zgodnie z § 27 rozporządzenia, świadczeniodawca udzielający świadczeń opieki zdrowotnej w ramach pilotażu zobowiązany jest do objęcia opieką populacji osób powyżej 18. r. życia, zamieszkałej na obszarze jego działania - wyjaśnia rzecznik.

Małgorzata Doros informuje, że w woj. śląskim do pilotażu zostały wytypowane dwa podmioty: SPZOZ Bielsko-Biała i ZZOZ Cieszyn. - Od 1 lipca br. będą zapewniały kompleksową opiekę psychiatryczną dla populacji zamieszkałej na obszarze ich działania - zapewnia rzecznik Śląskiego OW NFZ.

Zostaje podwykonawstwo?
Natomiast protestujące placówki zwracają uwagę, że „rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie programu pilotażowego, które wskazano jako podstawę prawną nieprzedłużenia umowy - w piśmie kierowanym do naszych podmiotów - nie nakazuje zakończenia realizowanych umów, dlatego brak podstaw prawnych do nie aneksowania umów”.

Podmioty, którym grozi likwidacja pytają też płatnika: „czy jeden świadczeniodawca będzie w stanie objąć opieką pacjentów, którzy byli objęci opieką przez pięciu świadczeniodawców? (...) z analizy danych wynika, że jest to niemożliwe”.

- W zaistniałej sytuacji skierowaliśmy do SPZOZ Bielsko-Biała (placówka objęta pilotażem CZP - red.) propozycję współpracy w zakresie zapewnienia ciągłości opieki naszym pacjentom. Oczywiście w kwocie rozliczenia na dotychczasowym poziomie naszych planów rzeczowo-finansowych obecnie realizowanych umów z NFZ - informuje nas Jarosław Stankowski, dyrektor zarządzający Szpitala Świętego Łukasza w Bielsku-Białej.

 

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum