Jaką miarą mierzyć rozwój dzieci i młodzieży

Autor: SA/ Rynek Zdrowia • • 24 czerwca 2009 09:11

W środę (24 czerwca) w Warszawie spotykają się naukowcy reprezentujący Światową Organizację Zdrowia oraz wiodące ośrodki w Polsce, zajmujące się zdrowiem i rozwojem dzieci i młodzieży na seminarium

W Polsce najbardziej znaną normą rozwojową są siatki centylowe opracowane przez Instytut Matki i Dziecka w Warszawie. Normami rozwojowymi posługują się lekarze, sięgając po opracowane w Instytucie Matki i Dziecka siatki centylowe. Te tabele udostępniane są przez Instytut bezpłatnie wszystkim pediatrom.

Normy rozwojowe dzieci i młodzieży tworzone są na podstawie skomplikowanych badań antropologicznych obejmujących znaczne próby badawcze.

Światowa Organizacja Zdrowia stworzyła własny standard (WHO Child Growth Standards) i  dąży do ujednolicenia norm rozwojowych w skali świata, a przynajmniej Europy. Uczestników seminarium do norm WHO będzie przekonywać dr Mercedes de Onis z Departamentu Żywienia Światowej Organizacji Zdrowia w Genewie.

Między naukowcami jednak toczą się spory, czy normy stworzone na Zachodzie Europy lub w Stanach Zjednoczonych pasują do rozwoju dzieci, np. w Polsce.

Zdaniem dr Anny Oblacińskiej z Instytutu Matki i Dziecka, jeżeli dziecko ma zapewnione czyste środowisko oraz naturalną żywność, to mimo różnic geograficznych, społecznych i kulturowych między populacjami w różnych krajach nie widać istotnych różnic w rozwoju najmłodszych dzieci.

Dotyczy to dzieci wieku do 5 lat i trochę burzy stereotypy, według których np. Chińczycy mają z natury niski wzrost. Rozwój cywilizacyjny powoduje, że dzieci, które dziś przychodzą na świat osiągają wyższy wzrost w wieku dorosłym niż dzieci narodzone kilkadziesiąt lat temu.

Dr Oblacińska twierdzi jednak, że tzw. akceleracja rozwoju nie będzie procesem nieskończonym.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum