Indie: operują serce na "linii produkcyjnej"

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 03 sierpnia 2010 11:53

W indyjskim szpitalu w Bangalore dzięki zastosowaniu chirurgicznej 'linii produkcyjnej" wykonuje się 6000 operacji serca rocznie.

W dodatku kilkadziesiąt razy taniej niż w USA – informuje serwis BBC News.

Szpital Narayana Hrudayalaya w Bangalore jest największym szpitalem kardiochirurgicznym na świecie. Ma 1000 łóżek i tylko w 2009 r. przeprowadzono tam 6000 operacji, z czego połowę na dzieciach. Tymczasem w renomowanym Great Ormond Street Hospital w Londynie takich operacji było w tym samym okresie mniej niż 600.

Mimo ogromnej skali przedsięwzięcia, odsetek zgonów jest niemal taki sam jak w USA i Wielkiej Brytanii, za to koszty – dużo niższe. Nic dziwnego, że szpital odwiedzają delegacje z wielu krajów, ostatnio np. brytyjski premier David Cameron. Na leczenie przyjeżdżają pacjenci z całego świata.

Nawet najuboższym nie odmawia się pomocy: skala, na jaką działa szpital pozwala finansować ich operacje dzięki tym, którzy mogą zapłacić. Skomplikowana operacja serca kosztuje ok. 1800 dolarów, a mówi się o zmniejszeniu kosztów do 800 dolarów. W USA trzeba zapłacić od 20 do 30 razy więcej.

Doktor Devi Shetty, dyrektor lecznicy, buduje obecnie nowy szpital na Kajmanach, licząc na pacjentów z pobliskiej Florydy, których nie stać na pełne ubezpieczenie. Ma też zamiar otworzyć podobną placówkę w Wielkiej Brytanii.

Linię produkcyjną przy skomplikowanych operacjach stosowano już wcześniej, na przykład pod koniec lat 80. XX wieku słynny radziecki okulista Światosław Fiodorow dzięki układowi obrotowych stołów przenoszących pacjenta od operatora do operatora mógł w swojej klinice chirurgicznej korygować wady wzroku nawet u 1200 osób dziennie (rocznie u ponad 300 tysięcy).
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum