Indie: operacje serca w taśmowym wydaniu

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 05 sierpnia 2010 09:12

W indyjskim szpitalu w Bangalore dzięki zastosowaniu chirurgicznej 'linii produkcyjnej" wykonuje się 6000 operacji serca rocznie, kilkadziesiąt razy taniej niż w USA - informuje serwis BBC News.

Szpital Narayana Hrudayalaya w Bangalore jest największym szpitalem kardiochirurgicznym na świecie. Ma 1000 łóżek i tylko w 2009 roku przeprowadzono tam 6000 operacji, z czego połowę na dzieciach. Dla przykładu w renomowanym Great Ormond Street Hospital w Londynie takich operacji było w tym samym czasie mniej niż 600. 



Mimo ogromnej skali przedsięwzięcia, odsetek zgonów jest niemal taki sam jak w USA i Wielkiej Brytanii, za to koszty już dużo niższe. Szpital odwiedzają delegacje z wielu krajów a na leczenie przyjeżdżają pacjenci z całego świata.

Nawet najuboższym nie odmawia się pomocy. Skala, na jaką działa szpital pozwala finansować ich operacje dzięki tym, którzy mogą zapłacić. Skomplikowana operacja serca kosztuje około 1800 dolarów, a mówi się o zmniejszeniu kosztów do 800 dolarów. W USA trzeba zapłacić od 20 do 30 razy więcej.

Kierownik indyjskiego szpitala dr Devi Shetty buduje obecnie nowy szpital na Kajmanach, licząc na pacjentów z pobliskiej Florydy, których nie stać na pełne ubezpieczenie. Ma też zamiar otworzyć podobną placówkę w Wielkiej Brytanii.

Linię produkcyjną przy skomplikowanych operacjach stosowano już wcześniej – np. pod koniec lat 80. XX wieku słynny radziecki okulista Światosław Fiodorow dzięki układowi obrotowych stołów przenoszących pacjenta od operatora do operatora mógł w swojej klinice chirurgicznej korygować wady wzroku nawet u 1200 osób dziennie (rocznie – u ponad 300 tysięcy).
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum