Hormon wzrostu odmładza i dodaje centymetrów

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 26 grudnia 2012 10:14

Modny ostatnio wśród gwiazd hormon wzrostu stosowany w nadmiarze może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia. Nie zapewni też wysokiego wzrostu drobnym dzieciom niskich rodziców, chyba że badania potwierdzą u dziecka jego rzeczywisty niedobór.

Jak poinformowała kierownik Kliniki Endokrynologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Beata Kos-Kudła, o niskim wzroście dziecka decydują często czynniki zupełnie inne niż niedobór hormonu wzrostu. To geny po niskich przodkach, ale też niedobór hormonów płciowych, hormonów tarczycy, a w przypadku niejadków brak odpowiednich produktów w diecie.

- Rodzice najczęściej myślą, że najprościej byłoby podać dziecku trochę hormonu wzrostu i wtedy ono szybko urośnie - to nie jest taka prosta sprawa. Jeśli udowodnimy, że tego hormonu wzrostu nie ma - a są do tego odpowiednie testy - to w Polsce stosuje się substytucję hormonu wzrostu, ona jest refundowana przez państwo. Absolutnie nie możemy jednak dać hormonu wzrostu tam, gdzie tego niedoboru nie ma" - powiedziała Beata Kos-Kudła.

Jak podkreśliła, podstawą do ewentualnych rozważań, czy dziecku potrzebna jest terapia hormonem wzrostu, jest dokładne badanie pediatryczne. - Pediatra sprawdza według siatek centylowych, w którym percentylu jest dziecko - jeśli jest poniżej 3 percentyla, to trzeba wyjaśnić, co jest przyczyną, i może być nią niedobór hormonu wzrostu - tłumaczyła Kos-Kudła.

Jak przypomniała endokrynolog, jednym z elementów modnej obecnie medycyny przeciwstarzeniowej są preparaty hormonalne, w tym właśnie zawierające hormon wzrostu.

- Trzeba uważać na objawy uboczne, jak obrzęki czy wahania ciśnienia, ale korzyści są istotne. Zmienia się stosunek masy mięśniowej, jest mniej tkanki tłuszczowej. To wszystko może być stosowane, ale w małych dawkach i w bardzo kontrolowany sposób - przestrzegła.

Według naukowców, nadmiar hormonu wzrostu powoduje akromegalię - chorym rosną dłonie, stopy, głowa, mają charakterystyczną twarz z poszerzonymi kośćmi policzkowymi, i wydatnymi łukami brwiowymi. Pod wpływem hormonu wzrostu rosną też narządy wewnętrzne - powiększa się serce, wątroba, nerki i inne narządy, pojawia się nadciśnienie, wady zastawkowe. Chorzy cierpią na wiele chorób i powikłań, jak zwiększona zapadalność na chorobę wieńcową, choroby układu krążenia, układu oddechowego, a przede wszystkim cechuje ich większa zapadalność na nowotwory.

Jak zaznaczyła Kos-Kudła, najczęściej nadmiar hormonu wzrostu wynika z tego, że pacjent ma gruczolaka w przysadce mózgowej. Dzięki postępowi medycyny nie zawsze trzeba otwierać czaszkę - lekarze potrafią endoskopowo dotrzeć do gruczolaka przez nos i zatokę nosową i usunąć go. Później nad wydzielaniem hormonu wzrostu można zapanować już za pomocą leków.

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum