Hematolodzy: leczenie lenalidomidem powinno być standardem

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 23 kwietnia 2010 18:14

Lek stosowany w terapii szpiczaka - lenalidomid - powinien być uznany za standard i refundowany w 100 procentach - mówili specjaliści na piątkowej (23 kwietnia) konferencji prasowej w Warszawie.

Prof. Anna Dmoszyńska, przewodnicząca Polskiej Grupy Szpiczakowej

Szpiczak mnogi, choć jest drugim pod względem częstości występowania nowotworem układu immunologicznego, pozostaje mało znany. To choroba nieuleczalna, ale właściwe leczenie może zapewnić pacjentowi wiele lat aktywnego życia - zwłaszcza w przypadku trzech nowych leków: talidomidu, bortezomibu i lenalidomidu. Dostępność tego ostatniego - uznanego za niestandardowy - jest w Polsce ograniczona.

– Uważamy, że lenalidomid powinien zostać włączony do terapeutycznego programu zdrowotnego leczenia szpiczaka, podobnie jak w USA i w wielu krajach Unii Europejskiej – oświadczyła w imieniu Polskiego Towarzystwa Hematologów i Transfuzjologów oraz Polskiej Grupy Szpiczakowej prof. Anna Dmoszyńska, przewodnicząca Polskiej Grupy Szpiczakowej.

Jak zaznaczyli uczestnicy konferencji, od miesiąca lek jest refundowany tylko w 50 procentach. Przy cenie miesięcznej kuracji wynoszącej 22 tys. zł to duże obciążenie dla szpitala.

W naszym kraju co roku stwierdza się ok. 1500 nowych przypadków szpiczaka, a ogólną liczbę chorych szacuje się na ok. 6 tys. osób. Około 2 tys. mogłoby się kwalifikować do leczenia lenalidomidem, jednak koszty są trudne do wyliczenia, ponieważ skuteczność i czas podawania mogą być bardzo różne u różnych osób.

Obecnie chorzy mogą otrzymać lenalidomid tylko w ramach chemioterapii niestandardowej, ale procedura ubiegania się o lek przez lekarza prowadzącego jest żmudna i czasochłonna. Jak tłumaczyli specjaliści, problemem nie jest tylko postawa Funduszu, ale także dyrekcji szpitali, które nie zawsze wykorzystują swoje możliwości.

– Prowadzi to do sytuacji, gdy pacjent jednego szpitala musi przyjmować lek w innym albo wręcz dojeżdżać do innego miasta – stwierdził prof. Krzysztof Warzocha, dyrektor Instytutu Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie.

Jak wyjaśnia rzecznik NFZ Andrzej Troszyński, lek został dopuszczony warunkowo przez AOTM i uznany za środek bezpieczny i skuteczny, ale warunkiem włączenia do terapeutycznego programu leczenia jest obniżenie ceny do takiego poziomu, by leczenie lenalidomidem nie było droższe niż przy użyciu innego nowoczesnego leku - bortezomibu.

– Wciąż trwają negocjacje pomiędzy Ministerstwem Zdrowia a producentem leku – powiedział dziennikarzom rzecznik Ministerstwa Zdrowia Piotr Olechno.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum