Haiti: ratownicy nie wrócili, bo zepsuł się samolot

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 23 stycznia 2010 09:35

Trwa usuwania awarii w rządowym TU-154 stojącym na lotnisku w Portoryko.

Awaryjność wysłużonego rządowego Tupolewa jest bardzo duża.

Rządowy samolot TU-154, którym polscy ratownicy mieli wrócić w sobotę z Haiti do kraju, ma awarię i obecnie trwa jej usuwanie – poinformował ppłk. Dariusz Sienkiewicz z 36. specjalnego pułku lotniczego.

– Doszło do usterki w układzie sterowania samolotu, na miejscu jest trzech techników, którzy ją usuwają – powiedział Sienkiewicz.

Samolot z grupą polskich ratowników, którzy od ubiegłego tygodnia udzielali pomocy poszkodowanym podczas trzęsienia ziemi na Haiti, miał wylądować na wojskowym lotnisku Okęcie w sobotę (23 stycznia). Ratownicy oczekują na podróż do Polski w Portoryko, skąd miała wystartować maszyna.

54 ratowników z 10 psami przez tydzień poszukiwało żywych ludzi pod gruzami, udzielało pomocy rannym i poszkodowanym w wyniku trzęsienia ziemi. Ratownicy zabrali na Haiti 4 tony specjalistycznego sprzętu – geofony, kamery wziernikowe i termowizyjne oraz sprzęt mechaniczny i hydrauliczny do odgruzowywania ofiar.

Ciężka Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza Państwowej Straży Pożarnej to jedna z 11 na całym świecie takich grup z certyfikatem Organizacji Narodów Zjednoczonych. Certyfikat oznacza, że są one technicznie i logistycznie przygotowane do niesienia pomocy w każdym zakątku świata.

Trzęsienie ziemi o sile 7 w skali Richtera, najsilniejsze od ponad 200 lat, nawiedziło Haiti 12 stycznia. Epicentrum wstrząsów znajdowało się 60 km od Port-au-Prince. Tysiące ludzi poniosło śmierć pod gruzami, dotychczas pochowano w zbiorowych mogiłach 70 tys. ofiar kataklizmu, ale władze obawiają się, że liczba zabitych może sięgnąć 200 tys. Co najmniej 250 tys. osób jest rannych, a 1,5 mln nie ma dachu nad głową.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum