Gut: procent pozytywnych wyników testów na zakażenie SARS-CoV-2 spada, więc być może jest poprawa

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 05 stycznia 2021 13:25

Procent pozytywnych wyników testów w kierunku zakażenia wirusem SARS-CoV-2 spada, więc być może obserwujemy delikatną poprawę - uważa wirusolog prof. Włodzimierz Gut. W jego ocenie na rozwój epidemii w Polsce nie będą miały znaczącego wpływu nowe mutacje wirusa.

Gut: procent pozytywnych wyników testów na zakażenie SARS-CoV-2 spada, więc być może jest poprawa
Odsetek pozytywnych wyników testów w kierunku zakażenia wirusem SARS-CoV-2 spada. Fot. Shutterstock

Ministerstwo Zdrowia podało we wtorek, że badania potwierdziły 7 624 nowe przypadki zakażenia koronawirusem, najwięcej wykryto ich w woj. kujawsko-pomorskim - 913, a najmniej w woj. świętokrzyskim - 88. Zmarło 341 osób.

- Patrzmy na te dane spokojnie, bo to dopiero początek tygodnia. Najwyższą liczbę zakażeń zobaczymy pewnie w piątek, bo w czwartek będzie dniem po święcie Trzech Króli. Odsetek pozytywnych wyników testów w kierunku zakażenia wirusem SARS-CoV-2 jednak spada, więc być może jest nieco lepiej i to inne wirusy "oddechowe" odpowiadają obecnie za większość infekcji - powiedział PAP wirusolog.

Prof. Gut pytany o to, czy w Polsce powinniśmy się spodziewać takiego wzrostu zakażeń, jak obserwowany w Wielkiej Brytanii ocenił, że w tym kraju obywatele płacą za swoją lekkomyślność.

- Powiedzmy to sobie uczciwie. Za obecne wzrosty w Wielkiej Brytanii nie odpowiada mutacja wirusa. Na nią najłatwiej zwalić, ale ona nie spadła z kosmosu. Obywatele ją "wyprodukowali" nagminnie łamiąc wprowadzane ograniczenia i restrykcje - powiedział.

Dodał: - Patrząc na sytuację w danym kraju, nie analizujmy tylko tego, co dane władze wprowadziły, ale jak przestrzega tych zasad społeczeństwo. Tam większość te zasady traktowała bardzo liberalnie i po prostu ich nie stosowała. Teraz jest tego efekt. Na sytuację w Polsce raczej nie będzie to miało większego wpływu. Teraz ruch pomiędzy Polską a Wielką Brytanią będzie mniejszy. Patrzmy bardziej na to, co dzieje się w kontynentalnej Europie, u sąsiadów, ale najbardziej na swoje zachowanie - powiedział ekspert.

Zaznaczył, że wirus poza organizmem jest martwy, więc jeżeli zablokujemy mu możliwość transmisji, to nie będzie mutował, bo robi to, gdy przenosi się z człowieka na człowieka, a nie poza organizmem.

Prof. Gut przyznał, że w Polsce wzrosła kultura epidemiczna i już praktycznie każdy obywatel wie, do czego służy maska i nie nosi jej "na bociana". - Ludzie zaczęli też myć ręce. To pozytywne zjawiska - powiedział.

PAP - Tomasz Więcławski

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum