Grzesiowski: część lekarzy rodzinnych rezygnuje z kierowania na test, bo to niewiele zmienia

Autor: TVN24/Rynek Zdrowia • • 29 października 2020 17:04

W Polsce została przekroczona bariera 20 tys. dziennych potwierdzonych przypadków SARS-CoV-2. Jak mówił na antenie TVN24 immunolog, dr nauk medycznych Paweł Grzesiowski, liczba ta może być przekłamana.

Grzesiowski: część lekarzy rodzinnych rezygnuje z kierowania na test, bo to niewiele zmienia
Na zdj. dr Paweł Grzesiowski. Fot. PTWP

Zdaniem dra Grzesiowskiego ponad 20 tys. zakażeń oznacza, że czeka nas kolejny tydzień wzrostów zakażeń. Przyznał, że liczył na to, iż liczba potwierdzonych infekcji z wtorku - kiedy liczba nowych zakażeń wyniosła 16 300 - to były dane zgromadzone przez weekend i podane z opóźnieniem, jednak kolejne dni pokazują wyraźną tendencję wzrostową.

Grzesiowski nie zgodził się ze słowami z czwartkowej (29 października) konferencji prasowej premiera Mateusza Morawieckiego, iż spada liczba zgłoszeń od lekarzy rodzinnych, kierujących na testy na obecność SARS-CoV-2. Według niego powodem tego spadku jest zatkanie laboratoriów. Podkreślił, że obecnie czas oczekiwania na wykonanie testu to nawet trzy-cztery dni.

- Wielu lekarzy rodzinnych rezygnuje ze skierowania, ale nie dlatego, że pacjent nie ma wskazań, tylko dlatego że ten test już niewiele zmieni - tłumaczył lekarz. Jak wyjaśnił, "jeśli pacjent ma objawy i nie jest w ciężkim stanie, to on zostanie w domu i lekarz rodzinny po prostu odradza wykonywanie testów z racji długiego czasu oczekiwania chociażby na wymaz".

- Nie miejmy złudzeń, że ten obraz, który w tej chwili widzimy to jest obraz prawdziwy. Dziś prawdopodobnie nie jest 20 tysięcy chorych, tylko - boję się to powiedzieć - ale być może nawet 200 tysięcy - ocenił Grzesiowski.

Więcej: tvn24.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum