Gostynin: przeniesienie siedziby Rzecznika Praw Pacjenta Szpitala Psychiatrycznego

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 16 lipca 2018 17:13

Rzecznik Praw Pacjenta Szpitala Psychiatrycznego z ośrodka w Gostyninie (Mazowieckie) będzie przeniesiony do zespołu opieki zdrowotnej w tej samej miejscowości - poinformował Rzecznik Praw Pacjenta w piśmie do RPO. Przypomniał, że jego priorytetami są działania na rzecz dzieci, młodzieży i seniorów.

Fot. archiwum

W Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym (KOZZD) w Gostyninie są - po odbyciu kar za najcięższe przestępstwa seksualne - bezterminowo pozbawiane wolności osoby, które nadal mogą stwarzać zagrożenie. O umieszczeniu w ośrodku decyduje sąd cywilny w postępowaniu nieprocesowym.

Eksperci RPO po wizytacjach wskazywali na nieprawidłowości w funkcjonowaniu ośrodka. W ocenie RPO konieczne jest ustawowe uregulowanie sprawy pobytu osób stwarzających zagrożenie - z uwzględnieniem zasad ograniczenia praw i wolności, które w pewnych przypadkach są niezbędne.

Ustawowe prawa pacjentów odnoszą się do świadczeń zdrowotnych, kontroli przedmiotów i pomieszczeń, posiadania przedmiotów zabronionych, kontaktów z osobami z zewnątrz. RPO zwraca uwagę, że pominięto sferę życia codziennego, m.in. zakupów, widzeń, korespondencji, rozmów telefonicznych, kontroli osobistych.

W czerwcu tego roku zastępczyni RPO Hanna Machińska napisała do Rzecznika Praw Pacjenta, by skorzystał ze swych uprawnień i przyłączył się do działań RPO w sprawie zmian legislacyjnych, zmierzających do ochrony praw pacjentów ośrodka. Wniosła też, aby Rzecznik Praw Pacjenta Szpitala Psychiatrycznego działający przy ośrodku w Gostyninie, ponownie zajął się problemami przebywających tam pacjentów.

Zastępca rzecznika praw pacjenta Grzegorz Błażewicz w odpowiedzi przesłanej RPO ocenił, że "osoby przebywające w KOZZD napotykają na podobne trudności dotyczące realizacji praw pacjenta związanych z pobytem i leczeniem jak pacjenci i ich bliscy w innych podmiotach leczniczych o charakterze zamkniętym".

"Nie można bowiem twierdzić, że krótkotrwałe ograniczenie możliwości dokonywania zakupów przez osoby z zaburzeniami psychicznymi stwarzające zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób, będące skutkiem ich wulgarnego zachowania wobec personelu KOZZD, jest czymś bardziej dotkliwym niż przywołane w poprzednim wystąpieniu wielomiesięczne rozdzielenie w podeszłym wieku małżonków w zakładzie opiekuńczo-leczniczym czy dramat matki, która na przyjęcie swojego małego dziecka do oddziału psychiatrycznego musi oczekiwać nawet kilka miesięcy" - napisał Błażewicz.

Poinformował, że podjęto decyzję o przeniesieniu Rzecznika Praw Pacjenta Szpitala Psychiatrycznego Magdaleny Głowackiej-Ludwiczak z KOZZD (60 łóżek) do znajdującego się także w Gostyninie Wojewódzkiego Samodzielnego Zespołu Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej (316 łóżek), gdzie działa m.in. zakład opiekuńczo-leczniczy i oddział psychogeriatrii.

Błażewicz przypomniał, że priorytetami Rzecznika Praw Pacjenta są działania ma rzecz dzieci, młodzieży i seniorów. Zaznaczył, że pacjenci KOZZD mogą korzystać ze wsparcia rzecznika m.in. za pośrednictwem bezpłatnej infolinii oraz poprzez przekazywanie skarg i wniosków.

Biuro RPO zwracało się także do prezesa Sądu Okręgowego w Płocku, wskazując, że chociaż ośrodek działa od 2014 r., to przeprowadzono w nim tylko jedną kontrolę stałą. Natomiast przepisy ustawy z 2013 r. stanowią, że sędzia wykonuje kontrole stałe co najmniej raz w roku (po skargach pacjentów dokonywano kontroli doraźnych).

Prezes Sądu Okręgowego w Płocku Jarosław Pejta odpisał, że wszelkie uwagi, informacje i spostrzeżenia RPO będą uwzględnione w czasie kontroli stałych i doraźnych przeprowadzanych w KOZZD przez wyznaczonego do tego sędziego. Prezes zapewnił, że kontrole stałe w KOZZD będą przeprowadzane co najmniej raz w roku - najbliższa jest zaplanowana na wrzesień.

Przyznał też, że niektórych zagadnień prawnych związanych z pobytem pacjentów w KOZZD przepisy ustawy z 2013 r. i akty wykonawcze do niej nie regulują, wobec czego zachodziła konieczność interpretacji przepisów i wyeliminowania nieprawidłowej praktyki.

Prezes sądu odniósł się też do poszczególnych uwag RPO dotyczących sytuacji pacjentów ośrodka. Wskazywał m.in., że wydaje się, iż intencją otwierania korespondencji do pacjenta jest kontrolowanie, czy w ten sposób nie są przemycane np. narkotyki. Skoro jednak korespondencja jest otwierana w obecności adresata, to nikt z personelu nic zapoznaje się z jej treścią. Jednocześnie prezes zaznaczył, że ta sprawa powinna być uregulowana prawnie, zasadny byłby np. zakup sprzętu do prześwietlania listów.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum