Gdańsk: w UCK przeszczepiono płuca w miejsce zniszczonych przez COVID-19

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 03 grudnia 2020 07:30

W Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku przeszczepiono 50-latce płuca w miejsce organu nieodwracalne uszkodzonego przez COVID-19. Według szpitala był to trzeci w Polsce przeszczep płuc związany z koronawirusem i pierwszy z użyciem ECMO w konfiguracji żylno-tętniczej.

Zespół Kliniki Kardiochirurgii i Chirurgii Naczyniowej UCK przeprowadził operację przeszczepienia płuc u pacjentki, która przebyła zakażenie wirusem SARS-CoV-2. Fot. UCK w Gdańsku

O wykonaniu niecodziennego przeszczepu poinformował w środę Łukasz Wojtowicz z zespołu ds. organizacji i promocji Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego (UCK) w Gdańsku. W przekazanym mediom komunikacie wyjaśnił, że operacja odbyła się 26 listopada i przeprowadził ją zespół kardiochirurgów i anestezjologów Kliniki Kardiochirurgii i Chirurgii Naczyniowej UCK.

Wojtowicz podkreślił, że był to trzeci w Polsce przeszczep płuc u pacjenta, którego własne płuca zniszczył COVID-19, a jednocześnie pierwszy po zastosowaniu u pacjenta ECMO (ExtraCorporeal Membrane Oxygenation) żylno-tętniczego, które pozwala wspomagać pozaustrojowo nie tylko oddychanie, ale także krążenie.

Pacjentką była pochodząca z południa Polski 50-latka niecierpiąca dotąd na żadne przewlekłe choroby, u której COVID-19 spowodował nieodwracalne uszkodzenie płuc.

Wojtowicz wyjaśnił, że koronawirusa wykryto u 50-latki pod koniec października. W szpitalu w Staszowie (woj. świętokrzyskie) została poddana intensywnemu leczeniu, podano jej m.in. osocze ozdrowieńców. Jednak stan kobiety szybko się pogarszał.

- Kolejne wyniki tomografii klatki piersiowej pokazywały, że zmiany spowodowane COVID-19 obejmowały coraz większe obszary płuc - poinformował Wojtowicz, dodając, że w końcu świętokrzyski szpital zwrócił się o pomoc do gdańskiego UCK.

Wówczas jednak nastąpiło nagłe pogorszenie stanu chorej. Do szpitala, w którym przebywała, przyjechał zespół lekarzy z Centrum Terapii Pozaustrojowych Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie i zastosował u pacjentki pozaustrojowe wspomaganie oddychania - ECMO żylno-żylne.

- Urządzenie to umożliwiło 50-latce przeżycie, ponieważ wspomagało funkcję płuc poprzez wprowadzanie do krążenia płucnego krwi natlenianej pozaustrojowo - wyjaśnił Wojtowicz.

Dodał, że gdy stan chorej ustabilizował się, została ona przewieziona do Rzeszowa, a stamtąd przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do UCK w Gdańsku. W gdańskim ośrodku zadecydowano, że "konfigurację żylno-żylną ECMO należy zmienić na żylno-tętniczą, wspomagającą nie tylko funkcje oddechowe, ale również krążeniowe".

Po wszczepieniu ECMO żylno-tętniczego następnego dnia lekarze przeszczepili kobiecie oba płuca.

- To jest absolutnie niesłychana sprawa, że tak szybko znalazł się pasujący dawca i mogliśmy przeprowadzić przeszczep. To wszystko wydarzyło się w zaledwie 24 godziny - skomentował cytowany w komunikacie przekazanym mediom dr Wojciech Karolak z Kliniki Kardiochirurgii i Chirurgii Naczyniowej UCK.

Lekarze poinformowali w środę, że pacjentka, u której wykonano przeszczep, jest w bardzo dobrym stanie i rozpoczęła już rehabilitację.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum