Gdańsk: eksperci rozmawiali o profilaktyce realizowanej przez pracodawców

Autor: MAK/Rynek Zdrowia • • 26 czerwca 2019 15:08

Województwo pomorskie przoduje w Polsce w liczbie przypadków zakażeń pneumokokowych wywołujących m.in. bakteryjne zapalenie płuc, sepsę i zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. - Do działań profilaktycznych realizowanych przez samorządy powinni dołączyć również pomorscy pracodawcy - mówili eksperci podczas konferencji w Gdańsku w ramach ogólnopolskiego cyklu edukacyjnego "Zdrowie Człowiek Profilaktyka".

Gdańsk: eksperci rozmawiali o profilaktyce realizowanej przez pracodawców
Podczas konferencji w Gdańsku w ramach ogólnopolskiego cyklu edukacyjnego "Zdrowie Człowiek Profilaktyka"; FOT. Materiały prasowe

Dostrzegając wagę problemu i podążając za rekomendacjami ekspertów medycznych w 2018 roku Departament Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego wdrożył pilotażowy „Regionalny Program Polityki Zdrowotnej - Szczepienia przeciwko pneumokokom dla osób 65+ z grup ryzyka”. Celem inicjatywy jest zwiększenie liczby osób zaszczepionych przeciw pneumokokom i ochrona przed zakażeniami inwazyjnymi (sepsą, zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych), ale także np. przed pneumokokowym zapaleniem płuc.

Celem konferencji zorganizowanej 18 czerwca 2019 roku w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego było wypracowanie standardów zapobiegania chorobom w pomorskich zakładach pracy, gdyż tylko w pierwszym półroczu 2018 roku w województwie pomorskim z tytułu chorób zakaźnych i pasożytniczych wydano zaświadczenia lekarskie na łączną liczbę ponad miliona dni absencji chorobowej.

To ogromne koszty dla pracodawcy i konsekwencje społeczno-gospodarcze dla państwa. Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy są bakterie pneumokokowe mogące powodować inwazyjne choroby, takie jak zapalenie płuc, bakteriemia, posocznica zwana sepsą czy zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Do grup wysokiego ryzyka zachorowań na infekcje pneumokokowe należą m.in. osoby z wrodzonymi i nabytymi zaburzeniami odporności, brakiem śledziony, chorobami nowotworowymi, cukrzycą, niewydolnością nerek, przewlekłymi chorobami płuc czy serca, po wszczepieniu implantów ślimakowych, a także palacze.

- Pneumokok ma niezwykłą zdolność do przenikania do krwi i płynu mózgowo-rdzeniowego. Niestety, nie jest możliwe precyzyjne określenie czy, kiedy, u kogo i do jak ciężkich powikłań dojdzie w wyniku zakażenia inwazyjnego, ani jakie będą ewentualne odległe, trwałe konsekwencje dla zdrowia pacjenta. Należy podkreślić, że u osób starszych pneumokoki stanowią najczęstszą przyczynę bakteryjnego zapalenia płuc, zagrażającego życiu pacjenta. Jedyną skuteczną metodą ochrony przed pneumokokami są szczepienia - zaznaczał podczas konferencji dr hab. Tomasz Smiatacz z Kliniki Chorób Zakaźnych Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

- Szczepienia niosą za sobą znaczące korzyści zdrowotne dla pojedynczego pacjenta i ekonomiczne dla całego regionu - to dzięki nim eliminowane są najbardziej zjadliwe serotypy bakterii, odnotowywana jest mniejsza liczba zachorowań, absencji w pracy, powikłań wynikających z zakażeń, co w konsekwencji zmniejsza liczbę hospitalizacji i zgonów, obniżając ogólne koszty leczenia ambulatoryjnego oraz szpitalnego i zwiększając oszczędności dla regionu. Dlatego bardzo się cieszę, że w naszym regionie szczepieniem objęte są nie tylko dzieci, ale także osoby dorosłe - dodał specjalista.

Eksperci zwracają uwagę, że choroby zakaźne mogą zdezorganizować rytm pracy, ponieważ powodują zbiorowe absencje, zmuszają pracodawcę do wypłacania zasiłków chorobowych, wywołują zjawisko prezenteizmu, czyli obecności pracownika w pracy pomimo choroby, skutkującą zmniejszeniem jego efektywności i unikaniem go przez innych pracowników.

Choroby zakaźne stanowią drugą pod względem zgłaszanej liczby schorzeń wśród chorób zawodowych. Wiążą się one z ogromnymi kosztami dla pracodawcy, zarówno bezpośrednimi, związanymi z kosztami leczenia, jak i pośrednimi, czyli stratami produktywności, kosztami absencji, spadkiem wydajności pracownika.

Wiele zakładów pracy zatrudnia również osoby, które pracują w terenie. To z kolei naraża je na innego rodzaju choroby zakaźne - m.in. kleszczowe zapalenie mózgu (KZM). - Szczyt zachorowań na KZM odnotowujemy w czerwcu, lipcu oraz w październiku. Prawdopodobne powody, dla których kleszczy przybywa przypadków ukąszeń to między innymi globalne ocieplenie, zmiana sposobu zagospodarowania gruntów czy coraz bardziej aktywny sposób spędzania wolnego czasu na powietrzu. Trwałymi następstwami choroby są deficyty psychiczne i psychologiczne oraz ruchowe - tłumaczył Radosław Gruss, kierownik Oddziału Promocji Zdrowia i Oświaty Zdrowotnej Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Olsztynie.

- Należy pamiętać o profilaktyce, do której należy zaliczyć wczesne i ostrożne usuwanie kleszczy, odpowiednią odzież, środki odstraszające insekty, a przede wszystkim szczepienia ochronne. Społeczeństwo, w tym również pracodawców należy uświadamiać o ogromnym zagrożeniu, jakie niosą te pasożyty - dodał Radosław Gruss.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum