GW o testach widmo za 125 milionów złotych Fot. Shutterstock

Z miliona koreańskich testów na koronawirusa, które Ministerstwo Zdrowia kupiło za 125 mln zł, przyjechało tylko 150 tysięcy; nikt ich nie używa, a ich skuteczność jest wątpliwa - podaje w czwartek (25 czerwca) "Gazeta Wyborcza".

"GW" wyjaśnia, ze chodzi o testy antygenowe firmy PCL kupione razem z aparatami do ich przeprowadzania. Miały być - jak czytamy - stosowane w domach pomocy społecznej, bo dają wynik w ciągu 15 minut, podczas gdy badanie testem genetycznym trwa w samym tylko laboratorium kilka godzin.

Gazeta podkreśla, że resort kilka razy zapewniał, że kupił testy antygenowe dzięki specjalnym staraniom i "kontaktom na szczeblach rządowych".

Na początku - jak zaznacza "GW" - ministerstwo utrzymywało, że kupiło 27 tys. sztuk testów i dopiero po ich sprawdzeniu dokupi milion. "Jeżeli wyniki walidacji okażą się pozytywne, to całkowita wartość kontraktu może sięgnąć 29,6 mln dol." - pisał 21 kwietnia w mailu do "Wyborczej" rzecznik ministerstwa Wojciech Andrusiewicz. Gazeta - jak czytamy w artykule - dopytywała wówczas, dlaczego "na próbę" kupiono tak dużą partię, a nie na przykład tysiąc. "Odpowiedzi nie dostaliśmy" - pisze "GW".

Gazeta wskazuje, że pierwsze partie testów przekazano do trzech miejsc w warszawie: szpitala MSWiA, Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego i Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny, gdzie miały być sprawdzane.

W maju w odpowiedzi na pytania "GW" NIZP-PZH poinformował jednak, że wcale nie przeprowadza walidacji testów firmy PCL, ale tylko dokonał ich "sprawdzenia". W połowie maja "Wyborcza" ujawniła, że w szpitalach sprawdzanie testów antygenowych z Korei wypadło fatalnie; Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało natomiast sprawdzanie testów w kolejnych szpitalach i rychłe opublikowanie raportu na temat ich skuteczności.

Niedługo później - jak pisze "GW" - resort opublikował listę swoich zakupów. "Wyszło na jaw, że od razu 9 kwietnia zapłacił za milion testów i 500 analizatorów. Według kursu dolara z tego dnia wydał więc od ręki prawie 125 mln zł" - wskazuje gazeta.

"Wyborcza" - jak czytamy - dalej dopominała się o raport z "testowania testów". Gazeta podaje, że 22 maja ministerstwo odmówiło jego udostępnienia: "Z uwagi na tajemnicę handlową i prowadzone rozmowy wyniki raportu z walidacji/weryfikacji testów antygenowych firmy zostały zastrzeżone". Biuro prasowe 25 maja napisało "GW", że "ujawnienie informacji dotyczących zawartej umowy, w oparciu o którą toczą się negocjacje, może mieć negatywny wpływ na przebieg samych negocjacji".

Gazeta podkreśla, że od tego momentu "ministerstwo milczy o testach antygenowych". "Nie odpowiada nam, na jakim etapie są negocjacje w sprawie reklamacji. Odpisało tylko, że ostatecznie do Polski przywieziono 150 tys. sztuk testów PCL. Są składowane w Centralnej Bazie Rezerw Sanitarno-Przeciwepidemicznych w Porębach. Nikt ich nie używa" - pisze czwartkowa "Gazeta Wyborcza".

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.