GIS: więcej zachorowań, ale epidemi grypy nie ma

Autor: KL/Rynek Zdrowia • • 28 grudnia 2012 13:40

W porównaniu z ubiegłymi sezonami mamy do czynienia w Polsce z większą liczbą zachorowań na infekcje górnych dróg oddechowych.

GIS: więcej zachorowań, ale epidemi grypy nie ma

W okresie 16-22 grudnia 2012 r. zarejestrowano w Polsce ponad 62 tys. zachorowań oraz podejrzeń zachorowań na grypę. Eksperci jednak zapewniają, że prawdziwy atak grypy jeszcze jest przed nami.

- Średnia dzienna zapadalność wynosiła 23,0 przypadków na 100 000 ludności, jest to dwukrotnie wiecej niż w ubiegłym roku o tej porze - informuje portal rynekzdrowia.pl Elżbieta Otwinowska z Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Epidemiolodzy jednak uspokajają - większość tych zdarzeń to infekcje grypopodobne. O faktycznym tzw. sezonie grypy mówimy dopiero, gdy w ciągu tygodnia liczba takich przypadków dochodzi do 100 tys., co zazwyczaj następuje w okolicach lutego.

Wśród zdiagnozowanych przypadków grypy większość stanowi szczep H1N1. Szczep ten występuje już od 3 lat i większość osób już go przechodziła. Grupą ryzyka jest tu grupa najmłodszych dzieci w wieku do 4 lat i w tej grupie odnotowuje się właśnie najwięcej zachorowań.

GIS przypomina, że w czasie nasilenia zachorować na grypę należy często myć ręce mydłem pod bieżącą wodą, unikać pocałunków i podawania dłoni, a także regularnie zmieniać bieliznę, wietrzyć mieszkania oraz przebywać na świeżym powietrzu. Konieczne jest również systematyczne wietrzenie pościeli. Kichać i kasłać należy w jednorazowe chusteczki. Ważne jest też unikanie dotykania błon śluzowych ust, oczu i nosa, zachowanie odległości (1-2 metry) od innych osób podczas kichania i kasłania, a po kasłaniu lub kichaniu mycie rąk.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum