PAP/Rynek Zdrowia | 29-08-2019 10:40

GIS: najważniejsza jest kontrola jakości wody pitnej z ujęć poniżej zrzutu ścieków z Warszawy

Obecnie najważniejsza jest kontrola jakości wody pitnej z ujęć poniżej zrzutu ścieków z Warszawy. Służby sanitarne będą ją wykonywały na bieżąco aż do naprawy kolektora pod Wisłą - zapewnił Główny Inspektor Sanitarny MSWiA Marek Posobkiewicz.

Główny Inspektor Sanitarny MSWiA Marek Posobkiewicz Fot. PTWP

Posobkiewicz ocenił w czwartek na antenie TVP Info, że naprawa kolektora to kwestia kilku tygodni.

- Obecnie najważniejsza jest pewność, że do mieszkańców (wszystkich mieszkających poniżej zrzutu ścieków) trafia bezpieczna woda oraz jak najszybsze zatrzymanie tego zrzutu - uważa Posobkiewicz.

- Nie ma bezpośredniego zagrożenia dla ludzi spożywających wodę z kranów, ale musi być zwiększony monitoring wody - wyjaśnił. Zaznaczył, że specjalne badania powinny dotyczyć zarówno wody w rzece, wody pobieranej w ujęciu wodociągowym, ale też wody w kranach.

Ostrzegał by nie kąpać się w Wiśle do czasu zakończeni spustu ścieków do rzeki.

Jak zauważył, sytuację może poprawić obniżenie temperatury, co będzie prowadziło do wolniejszego namnażania się bakterii oraz opady deszczu, które rozrzedzą ładunek zanieczyszczeń.

We wtorek (27 sierpnia) doszło do awarii jednego z kolektorów przesyłającego ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka". Nieczystości skierowano do drugiego kolektora, który jednak w środę przestał funkcjonować. W tej sytuacji zarząd MPWiK podjął decyzję o kontrolowanym zrzucie nieczystości do Wisły - do rzeki trafia 3 tys. litrów nieczystości na sekundę.