Francja: stan osób zakażonych koronawirusem jest dobry. Prawdopodobieństwo epidemii - niskie

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 26 stycznia 2020 12:57

Stan trzech zakażonych koronawirusem osób przebywających we Francji jest dobry - poinformowali lekarze ze szpitala Bichat w Paryżu. Zapewnili, że "prawdopodobieństwo (wybuchu) epidemii jest niskie".

Na razie wiadomo, że zakażone zostały trzy osoby Fot. Archiwum

Dwoje pacjentów przebywających w szpitalu Bichat to para chińskiego pochodzenia, która po przyjeździe do Francji nie miała objawów zakażenia.

W ciągu ostatnich 24 godzin na pogotowie zgłosiło się około 30 osób, które zadzwoniły na telefon alarmowy służby ratunkowej SAMU - poinformował Pierre Carli, szef oddziału SAMU w Paryżu. Osoby te przechodzą badania diagnostyczne.

Dyrektor oddziału zakaźnego szpitala Bichat, prof. Yazdan Yazdanpanah, podał, że śmiertelność wśród zakażonych koronawirusem "wydaje się mniejsza niż w przypadku wirusa SARS" i wynosi około 5 proc. (u chorych na SARS jest to 10 proc.) Yazdanpanah uważa, że pojawią się wkrótce inne przypadki zakażonych, "ale prawdopodobieństwo wybuchu epidemii jest niskie, zarówno we Francji, jak i w Europie".

- Kontakt z pacjentem z Bordeaux zakażonym chińskim koronawirusem miało od 10 do 15 osób. Część z nich zgłosiła się do szpitali - poinformował z kolei w komunikacie prasowym burmistrz Bordeaux Nicolas Florian. - Osoby te przechodzą badania. W związku z przypadkiem koronawirusa w Bordeaux wszystkie władze publiczne i służba zdrowia zostały zmobilizowane - dodał.

Florian podał, że pacjent z Bordeaux to 48-letni Francuz chińskiego pochodzenia, pracujący w branży winiarskiej, który często podróżował do Chin. W czwartek zgłosił się do szpitala w Bordeaux z gorączką i kaszlem. Został umieszczony w izolatce na oddziale chorób zakaźnych. Mężczyzna przyjechał do Francji 22 stycznia po kilku dniach pobytu w Chinach. Wylądował na lotnisku Bordeaux-Merignac.

- Nie możemy panikować, ale musimy być czujni - oświadczył stwierdził burmistrz, podkreślając, że w Bordeaux nie było żadnych innych przypadków zarażenia koronawirusem. - Jesteśmy w kontakcie ze szpitalem i służbami w czasie rzeczywistym i, jeśli zajdzie potrzeba, zmobilizujemy wszystkie służby w Bordeaux - zapewnił Florian, który jest również przewodniczącym rady nadzorczej centrum szpitalnego. W Bordeaux zostały odwołane obchody chińskiego Nowego Roku, które miały się odbyć w niedzielę.

Jednocześnie francuskie służby dyplomatyczne prowadzą rozmowy z chińskimi władzami na temat repatriacji obywateli Francji zatrzymanych przez chińskie władze w Wuhan. Konsulat poprosił przebywających w regionie Wuhan Francuzów i ich małżonków o zgłaszanie chęci wyjazdu. Nie ma jednak gwarancji, że zostaną repatriowani. Nie podano daty ewentualnej ewakuacji. Dziennik "Le Figaro" pisze, że Francuzi w Wuhan mają zostać poddani kwarantannie.

Francuski producent samochodów PSA ogłosił w sobotę, że zdecydował repatriować swoich pracowników oraz ich rodziny z regionu Wuhan. Grupa ta liczy 38 osób - poinformował koncern w komunikacie prasowym.

Akcja ewakuacji jest koordynowana z chińskimi władzami i francuskim konsulatem generalnym - poinformował koncern. "Jednocześnie grupa PSA i jej chiński partner DFM są w pełnej gotowości do wdrożenia wszystkich środków w celu zapewnienia opieki chińskim pracownikom, co jest realizowane w pełnej współpracy z chińskimi władzami" - dodała firma w komunikacie.

W sobotę wieczorem francuskie ministerstwo zdrowia poinformowało, że na paryskim międzynarodowym lotnisku Roissy-Charles de Gaulle utworzone zostanie w poniedziałek medyczne "centrum przyjęć"; jego zadaniem będzie zajęcie się osobami, u których pojawiają się symptomy zakażenia wirusem.

Z Paryża Katarzyna Stańko - PAP

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum