Epidemia Eboli zaczęła się od dwulatka z Gwinei?

Autor: Tok FM/Rynek Zdrowia • • 11 sierpnia 2014 21:25

Najgorsza epidemia wirusa Ebola, która zabiła już 961 osób i wywołała zagrożenie o międzynarodowej skali, prawdopodobnie zaczęła się od chorego dwulatka. Dziecko mieszkało w małej wiosce w Gwinei. Zmarło w grudniu ub.r. - informuje CNN.

Nie wiadomo, w jaki sposób dziecko, które prawdopodobnie było tzw. pacjentem zero, weszło w kontakt ze śmiercionośnym wirusem. Prawdopodobnie zaraziło się od jakiegoś zwierzęcia. Wiadomo, że ok. osiem miesięcy temu dziecko miało objawy charakterystyczne dla gorączki krwotocznej. Zmarło po czterodniowej chorobie - podaje za CNN tokfm.pl

Po śmierci dziecka objawy choroby wystąpiły u jego matki, następnie kolejno u trzyletniej siostry i babci. Wszyscy zakażeni zmarli. Po pogrzebie babci dziecka wirus prawdopodobnie zaczął się rozprzestrzeniać poprzez osoby, które uczestniczyły w uroczystości. W ten sposób epidemia dotarła do innych osad i do Sierra Leone (wioska leżała blisko granicy).

Epidemia wirusa Ebola rozpoczęła się w marcu w Gwinei i rozprzestrzeniła się do Sierra Leone i Liberii. Przypadki zachorowań odnotowano też w Nigerii. WHO poinformowała w piątek (8 sierpnia), że obecna epidemia Eboli jest największą i najdłuższą epidemią tego wirusa w historii.

Wirus, który wywołuje gorączkę krwotoczną, przenosi się przez krew i płyny ustrojowe. Niebezpieczne jest także dotykanie ciała zmarłego. Do symptomów choroby należą: gorączka, krwotoki wewnętrzne i zewnętrzne, a w ostatnim stadium choroby - wymioty i biegunka.

Więcej: www.tokfm.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum