Ekspert: to już nie czas na lekceważenie obostrzeń w związku z COVID-19

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 10 października 2020 12:15

Jeżeli będziemy obchodzić przepisy dotyczące obostrzeń, to one będą nieskuteczne i będziemy mieli cały czas bardzo wysoki poziom zakażeń - powiedział PAP prof. Paweł Ptaszyński. Powinniśmy być odpowiedzialni za siebie i innych - dodał.

Ekspert: to już nie czas na lekceważenie obostrzeń w związku z COVID-19
Jeżeli będziemy obchodzić przepisy dotyczące obostrzeń... Fot. Shutterstock

Ministerstwo Zdrowia podało w piątek informację o 4739 nowych zakażeniach koronawirusem. To najwięcej od początku epidemii. Zmarły 52 osoby. Łącznie od początku epidemii potwierdzono obecność SARS-CoV-2 u 116 338 osób. Zmarło 2919 chorych. Wyzdrowiało 77 875 osób.

Prof. Paweł Ptaszyński z Centralnego Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi ocenił, że dalszy wzrost zakażeń koronawirusem zależy od zachowań społecznych. - To, co potwierdzają epidemiolodzy i wirusolodzy - jeśli uda nam się ograniczyć kontakty międzyludzkie, jeśli społeczeństwo będzie zabezpieczać się maseczkami, jeśli ludzie będą dezynfekować ręce, to jesteśmy w stanie ograniczyć wzrost zachorowań" - powiedział ekspert.

Ocenił, że samo wprowadzenie dodatkowych obostrzeń nie wystarczy, jeśli społeczeństwo będzie się zachowywało nieodpowiedzialnie. - To nie jest wcale tak, że skuteczne będzie samo wprowadzanie obostrzeń, że my wszystko pozamykamy. Chodzi o to, jak będziemy się w tym poruszać i działać. Ja w to bardzo wierzę, że te obostrzenia są dla nas takim otrzeźwieniem - powiedział.

Zdaniem specjalisty rezultatem niektórych wypowiedzi bagatelizujących pandemię koronawirusa jest liczba pacjentów z COVID-19 w szpitalach.

Prof. Ptaszyński przyznał, że dodatkowe obostrzenia, takie jak obowiązek noszenia maseczek w miejscach publicznych, to krok w dobrym kierunku. - To nie jest tak, że to są nadzwyczajne rozwiązania, których nie ma nigdzie indziej. Musimy tylko być konsekwentni w realizacji tych zadań. Jeżeli mamy nosić maseczki, to musimy je nosić, jeżeli mamy zachować dystans społeczny, to musi on być. Jeżeli będziemy obchodzić te przepisy, to one będą nieskuteczne i będziemy mieli cały czas bardzo wysoki poziom zakażeń - podkreślił prof. Ptaszyński. - Powinniśmy być odpowiedzialni za siebie i innych - zaapelował.

Zwrócił uwagę, że w każdym kraju istnieje granica wytrzymałości systemu, dlatego celem ostatnich działań jest "być o krok do przodu". - Musimy reagować, żeby nie dochodziło do przeciążenia systemu. Jeżeli zakażenia będą w sposób niekontrolowany rosły, to zaczną się kłopoty - powiedział.

Podkreślił, że musimy się pogodzić z pewnymi niegodnościami związanymi z tą pandemią. - To choćby przemieszczanie się w miejsca, do których chcemy w danym momencie pójść np. na dyskotekę, czy organizowanie wielkich imprez rodzinnych. Musimy się z tym wstrzymać. A maseczki są już w tej chwili konieczne i niezbędne - powiedział.

Jak dodał dostępność do maseczek czy płynów dezynfekcyjnych jest szeroka, dlatego nie ma problemów, by każdy był w nie zaopatrzony.

PAP - Karolina Kropiwiec

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum