Ekspert: scyntygrafia może być stosowana nawet u noworodków

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 29 marca 2018 15:52

Scyntygrafia jest precyzyjną i małoinwazyjną metodą obrazowania, w razie potrzeby może być stosowana nawet u noworodków - przekonuje dr hab. Rafał Czepczyński z Polskiego Towarzystwa Medycyny Nuklearnej.

Ekspert: scyntygrafia może być stosowana nawet u noworodków. Fot. Fotolia (zdjęie ilustracyjne)

W scyntygrafii wykorzystuje się farmaceutyki znakowane radioizotopami, badanie polega na rejestracji promieniowania pochodzącego z tych izotopów oraz graficznym przedstawieniu ich rozmieszczenia. W ten sposób można przeprowadzić ocenę fizyczną i funkcjonalną danego narządu.

- Metodę tę najczęściej stosuje się w diagnostyce układu kostnego, płuc, tarczycy, przytarczyc, serca i nerek. To badanie wszechstronne, skuteczne i bezpieczne, w uzasadnionych przypadkach może być stosowane nawet u noworodków - podkreśla Czepczyński.

Scyntygrafię wykorzystuje się w diagnostyce chorób serca, schorzeniach onkologicznych i endokrynologicznych. Rejestrowane jest w niej najczęściej promieniowanie gamma. Pacjent otrzymuje niewielką dawkę izotopów promieniotwórczych (tzw. radioznaczników), najczęściej drogą dożylną, rzadziej doustnie lub wziewnie.

- Scyntygrafię kości wykonuje się głównie przy użyciu związków znakowanych technetem-99m o stosunkowo krótkim okresie półtrwania. Związki te są wbudowywane w tkankę narządu i umożliwiają jej zobrazowanie - wyjaśnia dr hab. Czepczyński.

W ten sposób bada się zapalenie kości i nowotwory układu kostnego (pierwotne i przerzutowe), a także zaburzenia metabolizmu wapnia i niektóre urazy.

Gdy cząsteczki zawierające radioizotop przenikną do badanych tkanek i narządów, następuje odczyt (tzw. akwizycja) promieniowania. Używa się do tego specjalnej gammakamery przesuwanej nad pacjentem.

Nowoczesne gammakamery mają od dwóch do trzech "obiektywów", które w zależności od potrzeb obracają się wokół pacjenta lub pracują nieruchomo. Gammakamera bada pacjenta z różnych stron i może tworzyć dwu- lub trójwymiarowe obrazy badanego narządu lub całego organizmu pacjenta.

- W głowicy gammakamery umieszczony jest specjalny kryształ rejestrujący promieniowanie, emitowane przez badany narząd po pochłonięciu odpowiedniej dawki radioizotopu - tłumaczy dr hab. Czepczyński. Program zainstalowany w komputerze połączonym z gammakamerą przetwarza dane z głowicy na obraz organu widoczny na monitorze.

- Lekarz widzi cały narząd i jest w stanie ocenić jego czynność, np. ruch serca, przepływ krwi, moczu, żółci, a nawet płynu mózgowo-rdzeniowego. Może to stanowić cenne uzupełnienie badań, na przykład radiologicznych - dodaje dr hab. n. med. Rafał Czepczyński. Wynik scyntygrafii zapisywany jest w pamięci komputera, na podstawie którego lekarz przygotowuje opis badania.

Badanie scyntygraficzne zwykle nie wymaga specjalnego przygotowania. Niektóre z nich wykonuje się bezpośrednio po podaniu radioznacznika, w przypadku innych preparatów na badanie trzeba trochę zaczekać: w przypadku tarczycy - ok. 15 minut, serca - ok. 30 minut, kości - ok. 3 godzin. Bo tyle czasu potrzeba, żeby oceniany narząd w pełni zdążył wchłonąć znakowany izotopami preparat.

Scyntygrafię wykonuje się zwykle na leżąco lub siedząco. Należy pamiętać o usunięciu metalowych przedmiotów, na przykład monet lub biżuterii. Po badaniu pacjent powinien wypić ok. 1,5 litra wody, by jak najszybciej wydalić wraz z moczem podany radioizotop. Zwykle nie musi on zachowywać specjalnych środków ostrożności. 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum