Ekspert: 99 proc. przypadków otyłości nie jest ani rozpoznawanych, ani leczonych

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 05 grudnia 2019 18:18

Liczba osób z nadwagą i otyłością w Polsce systematycznie rośnie. Dla społeczeństwa to temat na tyle krepujący i wstydliwy, że często nie potrafimy go poruszać. Stąd pomysł na zainaugurowaną w czwartek (5 grudnia) kampanię „Porozmawiajmy szczerze o otyłości”, która ma zwiększyć świadomość tej choroby.

Ekspert: 99 proc. przypadków otyłości nie jest ani rozpoznawanych, ani leczonych
Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Podczas czwartkowej konferencji prasowej prof. Paweł Bogdański, internista i hipertensjolog z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu mówił, że otyłość to choroba, którą trzeba leczyć. Choruje na nią co czwarty Polak, a trzech na pięciu ma nadmierną masę ciała. Otyłość odpowiada za 70 proc. kosztów leczenia cukrzycy, 23 proc. kosztów leczenia chorób sercowo-naczyniowych i 9 proc. kosztów leczenia raka. W najbliższych 30 latach Polska straci na nadwadze i otyłości oraz na chorobach wywołanych nadwagą i otyłością ok. 4,1 proc. PKB.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) rocznie z powodu chorób związanych z nadwagą i otyłością umiera ponad 2,5 mln osób. Otyłość jest przyczyną 229 innych chorób - w tym schorzeń stawów, nadciśnienia, chorób serca i nowotworów. Niektórzy specjaliści uważają cukrzycę typu II bardziej za powikłanie otyłości niż samodzielną chorobę.

Prof. Bogdański zaapelował do lekarzy, by częściej stawiali rozpoznanie otyłości. Skuteczne leczenie otyłości może zapobiec przedwczesnej śmierci wielu osób.

Niestety, jak podkreślił prof. Mariusz Wyleżoł, chirurg bariatra z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, 99 proc. przypadków otyłości nie jest ani rozpoznawanych, ani leczonych. U chorych z zaawansowanymi postaciami otyłości stosuje się zabiegi bariatryczne, dzięki którym osoby te mogą schudnąć, a ich szanse przeżycia znacząco rosną. Obecnie w Polsce wykonuje się trzy refundowane przez NFZ rodzaje operacji bariatrycznych: rękawowa resekcja żołądka, wyłączenie żołądkowe oraz opaska żołądkowa.

Prof. Wyleżoł zaapelował też do dziennikarzy, by nie pisali o operacjach "zmniejszania żołądka". Żołądki osób otyłych - jak tłumaczył - są normalnej wielkości, chodzi raczej o wycięcie części wydzielającej hormon głodu - grelinę. Operacja przywraca także poposiłkowe wydzielanie peptydu GLP-1 dającego nam uczucie sytości.

Na Międzynarodowej Liście Chorób i Problemów Zdrowotnych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) otyłość znalazła się dopiero w 1966 r. oznaczona kodem E66. Bardzo szybko została uznana za chorobę cywilizacyjną - jedną z najgroźniejszych i niezwykle skomplikowanych. Liczba osób otyłych na całym świecie od roku 1975 r. wzrosła prawie trzykrotnie. Problem nadwagi i otyłości dotyczy na świecie już 10 proc. dzieci i młodzieży.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum