Ekspert: 25-40 proc. Polaków cierpi na zaburzenia snu

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 14 marca 2014 12:52

Od 25 do 40 proc. Polaków ma różne zaburzenia snu. Większość z nich nie leczy się skutecznie, ponieważ bagatelizuje problem, nie zdaje sobie z niego sprawy lub ma trudności z dostępem do lekarza - ocenił w rozmowie z PAP psychiatra dr hab. Adam Wichniak.

W piątek 14 marca po raz siódmy obchodzony jest Światowy Dzień Snu, w tym roku pod hasłem "Sen dający wypoczynek, łatwe oddychanie, zdrowe ciało". Inicjatorem wydarzenia jest World Association of Sleep Medicine (WASM).

Dr hab. Adam Wichniak, zastępca kierownika III Kliniki Psychiatrycznej Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie podkreślił, że zaburzeń snu - zwłaszcza utrzymujących się dłużej - nie powinno się bagatelizować, ponieważ wpływają one negatywnie nie tylko na nasz wygląd i samopoczucie, ale przede wszystkim na stan zdrowia psychicznego i fizycznego. 
 

Już krótkotrwałe zaburzenia snu pogarszają funkcjonowanie intelektualne - obniżają zdolność koncentracji uwagi, zapamiętywania, przetwarzania informacji, czyli tzw. pamięć operacyjną, szybkość reagowania. Zaburzenia snu utrzymujące się powyżej miesiąca stanowią dodatkowo poważne zagrożenie dla zdrowia - powiedział psychiatra. 

Przypomniał, że sen wpływa na regulację hormonalną organizmu. Zaburzenia snu powodują m.in. gorsze wydzielanie w organizmie hormonu wzrostu. Z tego powodu dzieci, które śpią za mało, wolniej rosną, a dorośli mają mniejszą zdolność regeneracji organizmu. - Człowiek, który w nocy nie wypoczywa i nie regeneruje się, wygląda też mniej atrakcyjnie - jego skóra sprawia wrażenie matowej, zmęczonej - tłumaczył Wichniak. 

Dodał, że zaburzenia snu przestrajają metabolizm cukrów i tłuszczów oraz wzmagają apetyt, dlatego są czynnikiem ryzyka cukrzycy, zaburzeń lipidowych i otyłości. Przewlekle zaburzenia snu powodują wzrost aktywności części współczulnej autonomicznego układu nerwowego, co przekłada się na ryzyko rozwoju schorzeń układu krążenia, w tym nadciśnienia tętniczego. Pogarszają też czynność układu odporności.

Wichniak podkreślił, że osoby z przewlekłymi zaburzeniami snu mają podwyższone ryzyko schorzeń psychicznych. Rośnie także prawdopodobieństwo wystąpienia w starszym wieku problemów z pamięcią, czyli tzw. zaburzeń otępiennych. 

Wichniak zwrócił uwagę, że większości osób problemy ze snem kojarzą się z bezsennością, tymczasem zgodnie z Międzynarodową Klasyfikacją Zaburzeń Snu (ICSD) rozróżnia się ponad 70 różnych zaburzeń snu, które zakwalifikowano do ośmiu grup diagnostycznych.

Specjalista wyjaśnił, że zaburzenia snu, a zwłaszcza bezsenność, są na pierwszym etapie diagnozowane przeważnie przez lekarza podstawowej opieki zdrowotnej i lekarza psychiatrę. Aż 70 proc. przypadków bezsenności ma bowiem związek z chorobą psychiczną lub przewlekłym schorzeniem somatycznym. Gdy te przyczyny zostaną wykluczone, przeprowadza się diagnostykę w kierunku pierwotnych zaburzeń snu.

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum